Daria Trafankowska

Daria Trafankowska

Na planie nazywano ją Duśką lub Matką Boską Trafankowską. Była zawsze uśmiechnięta, pełna energii, pomagała wszystkim wokół, nie oczekując w zamian podziwu czy rekompensaty. Reżyserom doradzała aktorki, które najlepiej sprawdziłyby się w oferowanych przez nich rolach, choć sama potrafiłaby je zagrać doskonale. "Była pocieszycielką wszystkich braci i sióstr marnotrawnych. Duśka - mówiłam do niej - ty powinnaś otworzyć firmę Wysłucham każdego" - wspomina w książce Hanny Karolak Krystyna Janda.