GWIAZDY -
Błogie szczęście
we troje
MAXIMA, żona następcy holenderskiego tronu
Willema-Alexandra, jest już w domu razem z nowo
narodzoną córeczką. Wszyscy troje mieszkają teraz w wiejskiej posiadłości Wassenaar. Tam oprócz bajecznie urządzonego pokoju dla dziecka mają dużo spokoju. Catharina-Amalia, bo takie imię nosi maleństwo, zostanie ochrzczona w haskiej katedrze dopiero w kwietniu. Chociaż jej mama jest katoliczką, uroczystość zgodnie z tradycją będzie celebrowana
w obrządku protestanckim. Rodzice oczywiście już myślą o przyszłości córki. Chcą, żeby Catharina za parę lat biegle władała i holenderskim, i hiszpańskim, który jest językiem matki. Z pewnością przyszła królowa tak jak Holendrzy będzie też świetnie jeździć na łyżwach i jak Hiszpanie ? pięknie tańczyć flamenco.
KATE WINSLET i SAM MENDES EMANUELE FILIBERTO
i CLOTILDE COURAU
DZIECI NA NOWY ROK
Koniec ub.r. to prawdziwe dzieciobranie.
22 grudnia urodził się synek Kate i Sama. Był najwspanialszym prezentem gwiazdkowym, jaki można sobie wymarzyć. Tuż przed sylwestrem, 28 grudnia, przyszła na świat córeczka włoskiego księcia Filiberta di Savoia i francuskiej aktorki Clotilde Courau. I już we troje szaleli na sylwestrowym balu.
ANGELINA JOLIE i COLIN FARRELL
A JEDNAK ROMANS?
Aktorzy spędzili razem kilka świątecznych dni
w Egipcie. I nie zachowywali się jak znajomi z planu (grają razem w filmie Alexander Olivera Stone?a).
Ciekawe, czy dla Colina, uważanego za największego podrywacza w Hollywood, to tylko romans, czy coś poważnego? Angelina w tej chwili pewnie się tym nie martwi. Ma poważniejsze kłopoty ? czytaj na str. 24.
DWA SŁOWA Z...
Monika Brodka chce zostać sobą
GALA: Wygrałaś Idola. I co dalej?
MONIKA BRODKA: Płyta oczywiście. Nie wiem kiedy, ale chciałabym, żeby była przemyślana, moja. Chcę nagrywać czarną muzykę. Żeby w niej było
słychać jazz, soul, funk, trochę elektroniki. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć ludzi, którzy mi w tym pomogą.
GALA: Interesują się tobą ludzie uznani za
ojców chrzestnych disco polo [menedżer Stachursky?ego, producent Just 5 ? przyp. red.]. Nie bałabyś się z nimi współpracować?
M.B.: Nie podjęłam jeszcze żadnej
decyzji, tak naprawdę czekam na propozycje. Chcę je wszystkie dobrze przemyśleć, nie działać pod wpływem
chwili czy impulsu.
GALA: Czy ktoś ci pomaga w podejmowaniu tak ważnych dla dalszej kariery decyzji?
M.B.: Na razie staram się sama z tym uporać, ale mam przyjaciół z Idola, którzy chcą mi w tym pomóc.
GALA: A co ze szkołą?
M.B.: Na pewno nie zamierzam z niej rezygnować. Dopiero zaczęłam pierwszy rok w liceum. Nie wiem tylko, czy na drugie półrocze nie przeniosę się do Warszawy.
GALA: Wolałabyś mieszkać w stolicy?
M.B.: Nawet jeśli nie teraz, to i tak
w końcu wyląduję w Warszawie.
GALA: Rodzice puszczą cię samą?
M.B.: Ufają mi, chyba wiedzą już, czego mogą się po mnie spodziewać.
GALA: A sama sobie ufasz?
M.B.: Czasem mnie ta ufność zawodzi. Ale staram się być sobą i nie popełniać błędów.
Rozmawiała ANNA RĄCZKOWSKA
Tagi:

KOMENTARZE:
wszystkich komentarzy: 0