rozmiar tekstu: A A A
Drukuj

PODRÓŻE | MEKSYK

Piekący jak chilli


Piramidy, sombrero, tequila, tortilla, chilli... Jeden Meksyk, wiele skojarzeń. Półwysep Jukatan, kolebka Majów, przyciąga nie tylko ruinami wspaniałych budowli, ale także pięknymi plażami i ciepłym lazurowym morzem. Karol Okrasa, koneser i świetny kucharz, poznawał ten kraj również od strony smaków i zapachów.


Meksyk zachwyca zabytkami, pięknem natury, ale i świetną kuchnią. W tym kraju nawet zwykła wizyta na bazarze staje się przeżyciem natury estetyczno-kulinarnej. Na targu w Cancún pełne dorodnych owoców i warzyw stragany przyciągają wzrok żywymi kolorami. Złociste banany (tu soczyste!) sąsiadują z przeznaczonym do smażenia gatunkiem o jasnobrązowej skórce. Obok papaje, pomarańcze, limonki, bez których nikt nie wypiłby tu piwa czy tequili (solenie dłoni to europejski wynalazek), kolby kukurydzy, pomidory, fasola... Ale królową straganów jest papryka. W Meksyku rośnie około stu jej odmian. Karol Okrasa, który uwielbia eksperymenty, na bazarze kupił ćwierć kilograma chapulines. To solone koniki polne prażone w głębokim oleju, które miejscowi traktują jak chipsy. Częstował nimi uczestników naszej wyprawy, twierdząc, że są zdrowe, bo zawierają dużo białka. Spróbowałam! Hmm, da się przełknąć... Wszystkim natomiast mogę polecić meksykańskie sery. Zwłaszcza biały, w smaku podobny do ricotty. Karol próbował również innych przysmaków. Najbardziej przypadła mu do gustu zupa z limonek, w smaku podobna do naszej ogórkowej. Był zachwycony tym, że do wielu potraw dodaje się świeżej kolendry. Obiecał meksykańskie fascynacje przenieść do polskiej kuchni

Tekst: Aleksandra Szarłat
Zdjęcia: Marcin Suder
GALA 15-16/2009


Imie / Nick :
*
Wprowadź kod z obrazka:
*
Komentarz :



Yaro, 03-06-09 20:57
poznaje:) to Gran Oasis Cancun też tam byliśmy ale targu niestety nie było... hotele, hotele i hotele....- pozdrowienia

bozenna, 17-04-09 21:25
CIEKAWE O PODRÓŻĄCH,poczytać proszę o jeszcze,nie stać mnie na wyjazdy,pozdrawiam