Mimo że na co dzień testuję wiele kosmetyków, to na mojej liście nadal znajdują się produkty, o których słyszałam dużo dobrego, a nie miałam okazji sprawdzić ich jeszcze na sobie. W sierpniu planuję zaopatrzyć się w kosmetyczne hity moich koleżanek oraz uzupełnić zapasy moich osobistych ulubieńców. Na pewno wypróbuję nowy zapach od marki Gucci, który pachnie jaśminem, wanilią, piżmem i drzewem sandałowym - to połączenie idealnie kojarzy mi się z zapachem ostatnich dni wakacji. Oprócz tego, po tym, jak masażery z kamieni naturalnych opanowały internet i nie sposób zignorować już ich rosnącej popularności, prawdopodobnie i ja ulegnę modzie na te instagramowe gadżety (podobno naprawdę działają!). Do mojej letniej kosmetyczki trafią również sprawdzona kredka do brwi marki Benefit oraz aloesowy żel łagodzący, który działa u mnie lepiej niż niejeden profesjonalny środek po opalaniu.

Najlepsze kosmetyki na lato

Mineralny cień do powiek Clare Blanc wykorzystuję jako rozświetlacz. Odcień Classic Nude, po nałożeniu go na kości policzkowe tworzy piękną taflę, która świetnie współgra ze świeżą opalenizną. Nie rozstawałam się z nim podczas mojego urlopu we Włoszech!

Gucci Mémoire d’une Odeur to zapach, który ustanawia nowoczesną kategorię w rodzinie zapachowej marki. Jest połączeniem zapachów i emocji, które kusi piżmowymi, słodkimi, zwiewnymi nutami. Zaskakująca jest woń rumianku, która sprawia, że nowe perfumy Gucci pachną, jak żadne inne.

Żel aloesowy Skin79 bardzo dobrze sprawdza się u mnie w zasadzie przez cały rok, ale wyjątkowo często używam go latem, kiedy potrzebuję produktu po opalaniu. Składa się w 99% z czystego aloesu, działa kojąco na podrażnioną skórę i zapewnia nawilżenie, nie zostawiając tłustej warstwy.

Masażer do twarzy Crystallove jest wykonany ręcznie z kryształu górskiego. Dzięki naturalnemu chłodowi wydzielanemu przez kamień zamyka pory, zmniejsza opuchliznę oraz cienie pod oczami. Oprócz tego rozluźnia spięte mięśnie i zmniejsza widoczność zmarszczek. Podobno działa również bardzo relaksująco! 

Kredka do brwi Benefit Precisely, My Brow to produkt, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Przekonają się do niego nawet osoby, które nie są fankami malowania brwi tradycyjnymi kredkami. Nie jest to co prawda najtańszy produkt, ale wystarczy Wam na naprawdę długo.

Błyszczyk NYX Butter Gloss w odcieniu Tiramisu będzie świetnie pasował zarówno blondynkom, jak i brunetkom. Ma konsystencję delikatnego masełka i daje półtransparentne pokrycie. Na dodatek pachnie ciasteczkami!

Jakiś czas temu polecałam Wam wygładzającą maseczkę marki MIYA Cosmetics, a w sierpniu planuję przetestować jej różową "siostrę", która w 5 minut ma oczyszczać pory i skutecznie działać na problemy skórne. Producent przekonuje, że łatwo się zmywa i nie pozostawia uczucia ściągniętej skóry.

Kiehl's to jedna z moich ulubionych marek, jeśli chodzi o pielęgnację skóry. Ten tonik zachwalają wszystkie zagraniczne youtuberki, które obserwuję, więc w końcu sama muszę przetestować go na własnej skórze. Ultra Facial Toner ma za zadanie usuwać zanieczyszczenia i pozostałości makijażu oraz nadmiar sebum. Oprócz tego zapewnia optymalne nawilżenie i poziom pH, a przy regularnym stosowaniu poprawia ogólną kondycję cery.