Adę Fijał większość Polaków kojarzy jako aktorkę i parodystkę, autorkę inteligentnych i zabawnych filmików z cyklu „Peszyn for Feszyn”, w którym w prześmiewczy sposób parodiuje polski i światowy rynek mody. Nie wszyscy jednak wiedzą, że gwiazda serialu „Barwy szczęścia” jest z zawodu… lekarzem! Ada studiowała przez lata nie tylko aktorstwo, lecz także...stomatologię! Mimo zdobytego tytułu lekarza, swoje życie zawodowe postanowiła jednak związać z show-biznesem. Jak się jednak okazuje – nie na zawsze!

ZOBACZ: KAROLINA SZOSTAK Nie przestaje zachwycać! Tym razem w szarym garniturze!

Ada chętnie podejmuje nowe wyzwania zawodowe, co zaowocowało nagraniem pierwszego audiobooka dla Storytel Polska. Dla miłośników tej formy rozrywki Ada czyta książkę Pani doktor”, autorstwa Weroniki Wierzchowskiej. To opowieść  o Annie Tomaszewicz-Dobrskiej, pierwszej Polce praktykującej w zawodzie lekarza. Jak się więc okazuje, Ada wraca do swoich studenckich korzeni, kiedy to bliższa jej sercu niż aktorstwa była właśnie medycyna!

Historia opisana w „Pani doktor” opowiada o trudach walki z męskim środowiskiem lekarskim, o zapoczątkowanej tym samym kobiecej rewolucji a także o poświęceniu, którego motorem jest wielka pasja i marzenia, których bohaterka nie chce i nie może porzucić. Brzmi ambitnie? Bo tak jest!

A co o samym projekcie mówi Ada?

„Dla mnie, jako osoby, która kocha czytać, było to ciekawe i wciągające zajęcie, głównie dzięki doskonale napisanej, wielowątkowej powieści. Poza tym, fabuła jest mi niezwykle bliska – niewiele osób wie, że skończyłam, poza PWST, Collegium Medicum UJ – zatem historia doktor Tomaszewicz – Dobrskiej, jej upór i ponadprzeciętne zaangażowanie, jest mi z tego powodu, szczególnie bliskie. Czuję się wyróżniona!”

My czujemy za to, że projekt, w który zaangażowała się Ada, będzie jej kolejnym sukcesem!

POLECAMY: MAŁGORZATA KOŻUCHOWSKA pokazała syna! Jan Franciszek ma już prawie trzy lata!

Myślicie, że Ada zdecyduje się kiedyś jeszcze wrócić do swojego pierwszego wyuczonego zawodu i na nowo odnajdzie się w gabinecie, czy na sali operacyjnej?

Zobaczyć ją tam - to dopiero byłby widok!