Pięć lat temu Adam Darski, czyli Nergal, podczas występu swojej grupy Behemoth zniszczył Biblię, nazywając ją "kłamliwą księgą". Wtedy stwierdził także, że Kościół katolicki jest "największą zbrodniczą sektą". Po tym wydarzeniu został oskarżony o obrazę uczuć religijnych przez Ryszarda Nowaka z Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Przed Sektami.

W 2011 roku odbyła się sprawa sądowa, w której Nergal został uniewinniony. Jednak Nowak złożył apelację, którą rozpatrywał sąd w Gdańsku oraz Sąd Najwyższy. W końcu Sąd Najwyższy wydał niekorzystną decyzję dla Adama Darskiego, stwierdzając, że winny może być człowiek, który działał celowo, ale i ten, który działał w zamiarze ewentualnym, czyli liczył się z tym, że mógł kogoś obrazić.

W związku z tym we wtorek, 8 stycznia, w gdańskim sądzie rozpoczęła się rozprawa apelacyjna, podczas której Nergal prosił sąd o uniewinnienie, a jego obrońca, Jacek Potulski, tłumaczył, że działanie Adama miało charakter artystyczny. Za obrazę uczuć religijnych Nergalowi może grozić 2 lata więzienia.

<<Adam Darski odpowiedział na zarzuty Moniki Olejnik>>