Komunikat z kwietnia tego roku brzmiał lakonicznie: „Adele i Simon Konecki rozwodzą się. Wspólnie i w miłości zamierzają wychowywać swojego syna”. Wokalistka słynie z lirycznych, nastrojowych ballad, więc jej fani uznali, że po takich przeżyciach nowa płyta pewnie okaże się szczególnie przepełniona smutkiem. Adele obróciła te spekulacje w żart. Na Instagramie zestawiła swoje dwa zdjęcia, na jednym płacze, na drugim pokazuje gest zwycięstwa, i podpisała je: „Gdy zagłębiasz się w swoje emocje, przypominasz sobie, kim jesteś”. Oboje z mężem byli bardzo dyskretni, niewiele wiadomo o ich związku. Simon, 14 lat od niej starszy, rzucił dobrze płatną posadę w banku i został szefem organizacji charytatywnej, która doprowadza wodę do najbiedniejszych rejonów świata. Zostali parą w 2011 roku. Adele wydała wtedy swoją drugą płytę „21”, która ze względu na sprzedaż zapewniła jej kilka wpisów do Księgi Rekordów Guinnessa. Wtedy nieoczekiwanie oznajmiła, że robi sobie przerwę: „Do diabła, znikam na cztery lata, może pięć. A potem – sama nie wiem. Wyjdę za mąż. Będę miała dzieci. Będę uprawiać warzywa”.

Zrealizowała plan. Urodziła syna Angelo i poślubiła Simona. O swoim macierzyństwie powiedziała: „Nie miałam pojęcia, jakie to trudne. Myślałam, że skoro większość ludzi ma takie doświadczenia, nie może być źle. Och, gdybym wiedziała… Nic tak nie przygnębia jak dziecko, które histeryzuje i stanowczo odmawia zrobienia tego, o co je prosisz. Ale to najlepsza rzecz, jaka mi się w życiu przydarzyła. Kiedyś wszystko kręciło się wokół mnie, teraz świat kręci się wokół syna”.

Na kolejnej płycie, „25”, śpiewała o upływającym czasie, o tęsknocie za nastoletnią beztroską. W wywiadzie wyznała, że za najlepsze chwile swojego życia uważa te, kiedy jako 18-latka piła na ławce cydr z przyjaciółmi: „Wtedy nie wiedziałam, że  już nigdy nie będę mogła tak po prostu siąść w parku i wyżłopać cydru czy piwa ze znajomymi. Nie dlatego, że jestem sławna, ale ponieważ wszyscy się zmieniliśmy” I dodała: „Od czasu gdy zostałam matką, myślę o wielu sprawach inaczej. Kiedyś czułam się smutna i samotna, lubiłam się zamartwiać, wręcz kochałam tę dramę, teraz dużo rzeczy musiałam wywalić z głowy. To okazało się świetną terapią, wszystko jest naprawdę prostsze, gdy nie zadręczasz się przeszłością”. Analizując jej piosenki, fani sugerowali, że kiedyś musiała zostać boleśnie zraniona. Wokalistka zaprzecza: „Moje dzieciństwo było super. Dostałam dużo miłości, z czego teraz, jako matka, jeszcze mocniej zdaję sobie sprawę”.

Raz przeżyła dramat, gdy jej ukochany dziadek zmarł na serce. Miała wtedy 10 lat i postanowiła zostać kardiochirurgiem. W liceum pilnie uczyła się biologii, dopóki nie stwierdziła, że jednak chłopcy bardziej ją interesują. Chodziła na randki oraz pisała piosenki i umieszczała je w sieci. Miała 19 lat, gdy zaproszono ją na spotkanie do wytwórni płytowej. „Myślałam, że będą chcieli, żebym wyłapywała dla nich talenty. Nigdy nawet nie marzyłam o tym, co się stało, i nadal nie mogę w to uwierzyć”, mówi. Debiutancką płytę „19” nagrywała w Los Angeles. „Gdy wróciłam do Londynu, po 11-godzinnym locie, prosto z lotniska pojechałam do mamy. Puściłam jej jedną piosenkę, a ona ze łzami w oczach stwierdziła: jesteś chirurgiem, naprawiasz ludzkie serca”, wspomina Adele.

Wokalistka nosi nazwisko Atkins, swojej mamy, która w wieku 18 lat zaszła z nią w ciążę i wychowywała ją sama. Z ojcem nie utrzymuje kontaktu. Mimo gigantycznego sukcesu pozostała skromną, zwyczajną osobą. Dziennikarze, którzy mieli szczęście przeprowadzać z nią wywiad (rzadko ich udziela), nie szczędzą komplementów: sympatyczna, bezpośrednia, błyskotliwa i szczera. Mówi, że najbardziej boi się sławy: „Że mnie zniszczy, że mnie zrujnuje, że przez nią stracę ludzi, których kocham. Unikam jej, choć to nie jest łatwe. Żeby tworzyć piosenki, muszę żyć prawdziwym życiem, przecież nikt nie chce słuchać muzyki kogoś, kto stracił kontakt z rzeczywistością”.

Adele rzadko wydaje płyty, od dwóch lat nie koncertuje. Inna gwiazda, gdyby tak znikała, szybko zostałaby zastąpiona przez rywalki. Ale nie ona. Fani już się za nią bardzo stęsknili, czekają na nowy album, który podobno ma się ukazać już niedługo. Wszyscy liczą na to, że tak jak poprzednie, będzie znakomity.

ZOBACZ: Książę Harry, Adele, Selena Gomez: gwiazdy, które przyznały się do problemów psychicznych