Agata Młynarska od wielu lat cierpi na uporczywą chorobę zwaną nieswoistym zapaleniem jelit. Przyczyny choroby do dziś nie są znane lekarzom, a jej objawy trudno zdiagnozować ze względu na ich czasowe przemijanie. Naukowcy utrzymują jednak, że choroba jest uwarunkowana genetycznie. Dziennikarka w obszernym wpisie na swoich mediach społecznościowych zapewniała fanów, że "było już tak dobrze" i nagle choroba zaskoczyła ją ponownie. Dlatego też trafiła do szpitala, w którym lekarze musieli walczyć i jej życie. Jak udało się ustalić dziennikowi Fakt, mimo wcześniejszych zapowiedzi, stan zdrowia dziennikarki nadal się nie polepszył:

Dawno nie miałam tak silnego nawrotu choroby.

Mimo to dziennikarka nie traci optymizmu i nadziei na to, że wkrótce będzie mogła kontynuować swój urlop nad Bałtykiem:

Po wyjściu ze szpitala wracam nad morze. A na początku sierpnia będę już w pracy w TVN!

Agata Młynarska musi zostać w szpitalu. Dlaczego?

Agata Młynarskaw wywiadzie dla dziennika potwierdzała, że z chorobą zmaga się już od wielu lat. I choć dziennikarka jest pod ciągłą obserwacją lekarzy, to jednak przyznaje, że jej życie w każdym momencie może być zagrożone:

Tak jest zawsze przy ciężkich nawrotach. To jest choroba, z którą jestem za pan brat. Tylko nigdy się nie zna dnia ani godziny. Jelita to wciąż wielka zagadka dla lekarzy...

Przypomnijmy, o konieczności kolejnego stawienia się w szpitalu Agata Młynarska powiadomiła swoich fanów w środę. Dzień później dodała na Instagramie zdjęcie z kroplówką i wielkim bukietem róż, przy okazji którego podziękowała przyjaciołom i fanom za wsparcie:

DZIĘKUJĘ!!! Jestem wzruszona, uśmiecham się przez łzy i nie mogę uwierzyć w ocean życzliwości od WAS! Dziękuję za wszystkie dobre słowa na Facebooku, Instargramie, smsach, mailach, telefonach! Nawet nie macie pojęcia, jak to jest dla mnie ważne, jak bardzo mi pomogliście!

Mamy nadzieję, że kolejny tak optymistyczny wpis na jej profilu pojawi się już wkrótce – kiedy tylko Agata Młynarska będzie mogła ze spokojną głową i w pełnym zdrowiu wyjść do domu! Dużo zdrowia!