Zaledwie w dwa miesiące po śmierci Wojciecha Młynarskiego jego dzieci - Agata, Paulina i Jan Młynarscy - zdecydowali się na pierwszy wspólny, tak szczery wywiad o swoim słynnym tacie. W najnowszym wydaniu „Newsweeka” po raz pierwszy zdradzili, jakie naprawdę mieli kontakty ze słynnym tekściarzem oraz ujawnili szczegóły dotyczące choroby swojego ojca. Jak się bowiem okazuje, Wojciech Młynarski od lat cierpiał na chorobę dwubiegunową. Dzieci słynnego poety ujawniły ten fakt publicznie po raz pierwszy. Opowiedziały też o tym, jakim ojcem był Młynarski i za co ceniły go najbardziej.

ZOBACZ: WOJCIECH MŁYNARSKI. Mąż, ojciec i wybitny artysta. W tym roku obchodziłby 76. urodziny

W opowieściach Agaty, Pauliny i Jana Młynarskich, które możemy przeczytać w najnowszym „Newsweeku”, Wojciech Młynarski był ojcem tolerancyjnym, ale bardzo wymagającym. Dzieci pieśniarza już nie raz wcześniej żaliły się, że często nie miał dla nich czasu, bo był pochłonięty swoją karierą, wyjazdami, sztuką oraz licznymi występami publicznymi. Teraz jednak doszły do wniosku, że wynika to z faktu, że sam wcześnie stracił ojca, jak i z surowego wychowania, które odebrał. Agata dodała także, że Wojciech Młynarski był człowiekiem bardzo zapracowanym, więc o jego uwagę trzeba było zabiegać.

Wojciech Młynarski - relacje z dziećmi

Agata Młynarska odnotowała też, że jej ojciec „był bardzo skupiony na sobie, a jego rodzina na nim”. Według młodszej córki Młynarskiego, „cały czas człowiek musiał coś takiego robić, żeby tata zechciał się na nim skupić”. Najtrudniejsze relacje Wojciech Młynarski miał z najmłodszym dzieckiem, Janem Młynarskim, który również oddał się muzyce. Syn Młynarskiego stworzył m.in. projekt Młynarski plays Młynarski”, gdzie gra utwory ojca w zupełnie nowych aranżacjach. Jak się okazuje, to przedsięwzięcie wcale ich specjalnie do siebie nie zbliżyło:

„Kochał tak, jak umiał... Jednak ja z moim bagażem dochodzę do tego dopiero teraz. (…) Muszę potwierdzić, że ojciec rzeczywiście nie oceniał mnie z moimi wyborami, miałem nawet poczucie, że bywa lojalny wobec mnie. Podczas rozmów nie znosiłem tego, że nie patrzy w oczy. Zawsze się rozglądał dookoła, jak mówiłem coś ważnego. Nie wiem, na ile miało to związek z jego podzielnością uwagi, filozofią, że dzieci i ryby głosu nie mają, którą nabył w dzieciństwie za sprawą swojej babci (…)”.

Wojciech Młynarski - choroba dwubiegunowa

Najważniejszą częścią wywiadu udzielonego dziennikarce Renacie Kim jest jednak wyznanie dzieci Młynarskiego o jego chorobie, która miała wpływ na życie całej rodziny. Jak zdradziła Paulina Młynarska, w ich rodzinie był to temat tabu. Dziennikarka dowiedziała się o tym, że Wojciech Młynarski cierpiał chorobę dwubiegunową, dopiero, gdy skończyła 14 lat:

„Dopiero kiedy zaczęliśmy dojrzewać, bo wcześniej, w latach 70. i 80., ludzie się tak nie zajmowali analizowaniem stanów psychologicznych własnych i innych ludzi. Taka choroba jak ojca była czymś wstydliwym, mówiło się o niej szeptem. U nas w domu w ogóle nie wolno było o niej mówić. O tym, że tata choruje na dwubiegunówkę, dowiedziałam się, mając lat 14. A obie z Agatą byłyśmy już właściwie dorosłe, kiedy po raz pierwszy otwarcie o tym z tatą rozmawiałyśmy. (…). Nasze relacje często bywały trudne i naznaczone problemami, z którymi tata się borykał, mówię tu o jego chorobie dwubiegunowej. Ale kiedy był w dobrej formie, mogłam liczyć na jego przemyślenia. I on nigdy, przenigdy mnie nie oceniał”.

Wojciech Młynarski - spuścizna po artyście

Mimo niełatwych niekiedy stosunków z tatą, cała trójka dzieci Młynarskiego dostała od niego ważne zadanie. Wszyscy razem planują zająć się jego spuścizną artystyczną i olbrzymią kolekcją tekstów, które po sobie zostawił. Zgodnie z ostatnią wolą Wojciecha Młynarskiego ma powstać fundacja, która zajmie się opieką i ochroną jego twórczości. Praca nad tym połączyła Agatę, Paulinę i Jana, których stosunki w ostatnich latach uległy znacznemu polepszeniu. Jak wyznali, stało się to za sprawą choroby taty i faktu, że musieli się nim na zmiany opiekować.

POLECAMY: POGRZEB WOJCIECHA MŁYNARSKIEGO. Agata, Paulina i Jan Młynarscy na uroczystości pogrzebowej poety 

Zobaczcie w naszej GALERII, co jeszcze powiedzieli o swoich relacjach ze zmarłym ojcem Młynarscy. Wiedzieliście, że ich stosunki nie zawsze były łatwe?