Agnieszka Kotulanka od lat zmaga się z uzależnieniem od alkoholu. Bezwzględna choroba pozbawiła aktorkę nie tylko pracy w serialu "Klan" i na scenach warszawskich teatrów, ale w dodatku wyalienowała ją z aktorskiego środowiska.

» ZOBACZ: Kotulanka nadal nie radzi sobie z nałogiem!

Na szczęście, wszystko wskazuje na to, że Kotulance wreszcie uda się pomóc. Choć upadła gwiazda podobno konsekwentnie odrzuca pomocną dłoń od kolegów z branży, to niedawno przeprowadziła się do mieszkania swojej córki, Katarzyny.

- Kasia chce, by mama zaczęła żyć normalnym życiem rodzinnym, bo w swoim mieszkaniu siedziała sama i tylko pogrążała się w chorobie. Tak będzie łatwiej ją kontrolować i pomóc w walce z nałogiem. Ważne jest dla niej, by matka odzyskała radość życia i wróciła do normalnego funkcjonowania bez kieliszka - zdradziła w rozmowie z "Faktem" znajoma Agnieszki Kotulanki.

W pomoc aktorce chce się również zaangażować Agnieszka Dygant, która poznała ją przed laty, gdy razem pracowały nad jednym ze spektakli. Od tamtej pory panie połączyła nić przyjaźni, a Dygant bardzo niepokoi się o zdrowie swojej koleżanki.

Jak ujawnia "Super Express", gwiazda serialu "Prawo Agaty" jest ponoć nawet gotowa sfinansować leczenie Agnieszki Kotulanki w jednej z klinik walki z uzależnieniem.

Aktorka nie chce tego jednak na razie komentować.

- To sprawa prywatna i nie zamierzam o tym mówić publicznie. To ogromna tragedia - powiedziała Agnieszka Dygant.

Mocno trzymamy kciuki za Agnieszkę Kotulankę!

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Agnieszka Dygant - Zrezygnuje z aktorstwa?!