Agnieszka Szulim i Piotr Woźniak-Starak poznali się podczas Balu Fundacji TVN w 2014 roku i była to podobno miłość od pierwszego wejrzenia. - Ja i mąż jesteśmy do siebie bardzo podobni. I to jest chyba nasza siła. Dobrze się rozumiemy, Swoje zachowania, emocje. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, wiemy o sobie wszystko i lubimy się razem bawić. Oboje jesteśmy dojrzałymi ludźmi, więc bardzo dbamy o to, co nas łączy. Jak mówi Piotr, trzeba dbać o szczegóły. Ciągle mnie zaskakuje. On w ogóle jest szalonym przypadkiem… Ale gdyby nie był, nie wyszłabym za niego - mówiła Agnieszka w wywiadzie dla "Glamour".

Historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniaków-Staraków

Już rok później, również podczas Balu Fundacji TVN, ku ogromnemu zaskoczeniu dziennikarki, Piotr Woźniak Starak jej się oświadczył. Gwiazda przyjęła zaręczyny i rozpoczęła planowanie ślubu, które jak się potem okazało, było wydarzeniem roku. Ceremonia zaślubin pary miała miejsce w malowniczej weneckiej lokalizacji. Agnieszka Szulim przyjęła wówczas nowe nazwisko: Woźniak-Starak. Na weselu pojawiły się największe gwiazdy polskiego show biznesu, m.in. Magdalena Boczarska, Nergal, Mateusz Banasiak, a także znajomi z branży, w tym Katarzyna Kolenda-Zaleska oraz Edward Miszczak. 

Od tamtej pory prowadzili wspólne życie i choć o ich "luksusowym stylu bycia" krążyły legendy, to w rzeczywistości ich codzienność była całkiem normalna. Lubili spotykać się z przyjaciółmi, podróżować i dobrze się bawić, a także spędzać czas z piątką swoich ukochanych psów.

- Lubimy mieć dużo znajomych, bardzo dużo się zawsze dzieje, prowadzimy dosyć otwarty dom, w którym się zawsze mieli i wpadają ludzie, np. żeby dyskutować o filmach i scenariuszach. Musiałam się trochę przestawić, bo jestem jedynaczką i bywam introwertyczna, lubię się zamykać. A Piotrek lubi tak prowadzić życie, że wokół niego zawsze jest mnóstwo ludzi. Czasem muszę uciec i się na parę godzin schować, ale nauczyłam się już żyć inaczej - mówiła dziennikarka w "Gala Studio".

Rocznica śmierci Piotra Woźniaka-Staraka

Tragiczne wydarzenie z 18 sierpnia 2019 roku rozdzieliło małżonków. Piotr Woźniak-Starak zginął na jeziorze Kisajno na Mazurach. Para przebywała tam na urlopie wypoczynkowym w towarzystwie przyjaciół. W nekrologu napisanym przez Agnieszkę i opublikowanym na łamach "Wyborczej" pojawiły się wzruszające słowa: PWS, jesteś miłością mojego życia. Na zawsze. Żegnaj Kochanie i daj mi proszę siłę, żebym mogła to przetrwać.