Agnieszka Kaczorowskato kolejna gwiazda, za którą szaleje młode pokolenie. Zaczynała jako aktorka, a teraz bryluje na salonach jako jedna z najpiękniejszych tancerek „Tańca z Gwiazdami”. Ale to nie wszystko. Tym razem , Agnieszka Kaczorowska  wcieli się w role jurora!

Młoda gwiazda była gościem piekielnej restauracji Wojciecha Amaro. Niedawno w programie „Hell’s Kitchen” gościł Leon Myszkowski, syn Justyny Steczkowskiej. Teraz w kuchni Amaro pojawiła się  Agnieszka Kaczorowska… i to nie sama.

Tancerka mimo ciągłych treningów, znalazła chwilę na wspólną kolację z rodziną. Razem  z mamą i bratem pojawili się w „Piekielnej Kuchni”.

- Gdy nasze możliwości czasowe na to pozwalają, bardzo lubimy wychodzić wspólnie z rodziną do fajnych restauracji, na obiad czy kolację - zdradziła Agnieszka Kaczorowska.

 Jak się okazuje wspólne,  rodzinne kolacje to tradycja w domu tancerki. Gwiazda zdradziła, że sama chętnie gotuje:

- Sama, tylko dla siebie, praktycznie nie gotuję. Wolę to robić dla kogoś. Cudownie jest także, gdy ktoś przygotowuje coś specjalnie dla ciebie, a gdy jest to od serca, to smakuje jeszcze lepiej - tłumaczy celebrytka.

Agnieszka Kaczorowska zdradziła także swoim fanom, co najbardziej lubi jeść:

 Nie wyobrażam sobie życia bez słodkości raz na jakiś czas. Najczęściej w pamięci zapadają mi właśnie desery. To najlepsze zwieńczenie posiłku. Ostatnio miałam okazję zjeść sernik w restauracji, w której szefem kuchni jest sous chef z "Hell's Kitchen", Sebastian Olma - to była rewelacja! Prawdą jest też, że im mniej ich się je, to potem lepiej smakują. Do deseru obowiązkowo kawa i można żyć nie umierać - śmieje się Agnieszka Kaczorowska.

Mimo zamiłowania do słodyczy, figury może pozazdrościć jej każda kobieta!

 

>> PRZECZYTAJ TAKŻE: AGNIESZKA KACZOROWSKA Na kolejnej okładce!