Echa ślubu Agnieszki Szulim i Piotra Woźniaka-Staraka nie cichną. Wiadomo, że ślub odbył się w Wenecji, że na weselu bawił się Edward Miszczak oraz że panna młoda miała aż cztery kreacje. Wszystkie suknie ślubne Szulim obejrzyice tutaj.

Agnieszka i Piotr wrócili już do Polski i dziś z pewnością pojawią się dziś wieczorem na słynnym Balu TVN. To właśnie na tej imprezie rok temu się zaręczyli. Dziś rano Szulim była gościem programu Dzień Dobry TVN. I uwaga - nie nazywa się już Agnieszka Szulim, tylko Agnieszka Woźniak-Starak.

O powody zmiany nazwiska zagadnęła Agnieszkę prowadząca DDTVN Kinga Rusin. Zaznaczyła, że od lat Szulim jest zdeklarowaną feministką, więc dziwne, że przyjęła nazwisko męża, rezygnując z własnego.

Kinga Rusin: Dlaczego zmieniłaś nazwisko? Nie mogę tego po prostu zrozumieć. Tyle lat pracy!

Agnieszka Szulim: Jak chcesz z kimś założyć rodzinę i chcesz się tak samo nazywać, z szacunku dla swojego męża, to jest strasznie fajnie przyjąć jego nazwisko.

Agnieszka Woźniak-Starak, opalona, w rozjaśnionych włosach, bardzo szczupła, wyglądała na wypoczętą i bardzo szczęśliwą. To mój ostatni ślub - powiedziała. Dodała też, że ostatnio kocha wszystkich. I mówiła to szczerze. Najwyraźniej Piotr i Agnieszka wciąż są w ślubnej euforii. I oby trwali w tym pozytywnym stanie jak najdłużej!