Forte Aventure” – mocna przygoda – od tych słów pochodzi nazwa wyspy. Tak została ochrzczona przez Jeana de Béthencourt, Francuza, który w 1405 roku ją odkrył. Jest najstarszą spośród Wysp Kanaryjskich – powstała 21 milionów lat temu. „To nieprzypadkowa nazwa. Zgadzam się z tym, że Fuerteventura jest idealna na wakacyjną przygodę” – mówi „Gali Agnieszka Warchulska, której wyspa będzie zawsze kojarzyć się z wiatrem. „Wieje tutaj właściwie bezustannie, co sprawia, że jest rześko, pomimo że Fuerteventura leży na tej samej szerokości geograficznej co Sahara” –dodaje aktorka. Surowy krajobraz wyspy – skalisty, piaszczysty pejzaż z bardzo ubogą roślinnością – zafascynował Agnieszkę. „Lubię takie klimaty. Fuerteventura  przypomina momentami Iran, po którym kiedyś podróżowałam. Skaliste urwiska, piasek przemieszany z kamieniami. Ado tego wszystkiego woda. Takie połączenie bardzo dobrze na mnie działa”. Wakacje bez możliwości kąpieli, brodzenia przy brzegu, ścierania się z falami? Dla Agnieszki to niemożliwe. „Na wyspie dzieliłam czas między kąpiele w oceanie a pływanie w przyhotelowym basenie, nad którym spędzałam popołudnia razem z synami Frankiem  i Jankiem  oraz  mężem” –opowiada.

Nieopodal Costa Calma, gdzie aktorka mieszkała z rodziną, znajduje się niezwykły park połączony z ogrodem botanicznym i zoo – Oasis. „To taka lokalna dżungla. Sztucznie nawadniana, z wysokimi palmami oraz swobodnie fruwającymi papugami i lemurami schowanymi wśród gałęzi” – opowiada aktorka i dodaje, że jeden z kolorowych ptaków bardzo chciał się z nią zaprzyjaźnić.„Stosowała wszystkie sztuczki, żeby tylko pocałować mnie w nos” – wspomina.

Fuerteventura jest idealna na rodzinny wyjazd. „Nasi synowie byli zachwyceni! Kiedy nie chcieli być już na plaży, mogli popływać w przyhotelowym basenie czy pograć w piłkę na boisku”. Podróż na wyspę była dla aktorki również wyprawą kulinarną.„Próbowałam pysznych owoców morza, które ze względu na oblewający wyspę ocean i hiszpańską tradycję kulinarną były obecne w menu każdej restauracji. Po raz pierwszy skosztowałam smażonej mątwy właśnie tutaj. Rewelacyjna!”.

Wyspa skradła serce Agnieszki Warchulskiej. „Na pewno na ni wrócę. A wtedy spróbuję czegoś ekstremalnego – kitesurfingu, który ze względu na silny wiatr i szerokie plaże jest na Fuerteventurze bardzo popularnym sportem” – wyznaje aktorka.