W tym roku Wielkanoc przypada w szczególnym okresie, kiedy to cały świat boryka się z pandemią koronawirusa. Z powodu COVID-19 większość z nas musiało ograniczyć rodzinne wyjazdy i zrezygnować z świętowania w gronie najbliższych. Święta w odosobnieniu spędzi m. in. Agnieszka Woźniak-Starak. Dla byłej prowadzącej "Dzień dobry TVN" to pierwsze Święta Wielkanoce bez jej męża, Piotra Woźniaka-Staraka. Producent filmowy zginął w tragicznych okolicznościach 18 sierpnia 2019 roku na jeziorze Kisajno na Mazurach. Mimo olbrzymiej tragedii, 41-latka po ponad półrocznej przerwie wróciła do pracy w mediach. Dziennikarka co środę prowadzi własną audycję w radiu Newonce, w którym porusza przede wszystkim kobiece tematy.  

Agnieszka Woźniak-Starak wspomina zmarłego męża

Choć ostani rok był Agnieszki Woźniak-Starak bardzo trudny, dziennikarka stara się wrócić do normalnego życia. 41-latka w pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych na Instagramie opublikowała filmik z życzeniami. W dodanym nagraniu dziennikarka zaapelowała także, aby obecna sytuacja, w jakiej znalazł się cały świat, skłoniła nas do wewnętrznych przemysleń.

Moi drodzy, chciałam Wam życzyć przede wszystkim zdrowych, spokojnych, ale też mimo wszystko pełnych nadziei świąt. Takich świąt przepełnionych czułością do świata i do siebie nawzajem - powiedziała na początku Agnieszka Woźniak-Starak.

W dalszej części filmiku była prowadząca "Dzień dobry TVN" poprosiła swoich fanów, żeby święta były dla nich czasem refleksji - co jest w naszym życiu najważniejsze, ale przede wszystkim kto. 

Ja wiem, że jest ciężko. Wiem, że martwicie się o to, co będzie jutro, ale jeżeli dzisiaj jesteście ze swoimi ukochanymi, ze swoimi mężami, żonami, partnerami, partnerkami, ze swoimi dziećmi, to nawet jeżeli nie możecie się spotkać z całą rodziną, pamiętajcie - jesteście szczęściarzami. Nie wszyscy mają takie szczęście. I tych, którzy spędzają samotnie święta, nie tylko święta, ale też cały ten czas izolacji, przytulam najmocniej, jak potrafię. A wszystkim nam życzę, żebyśmy nawet w najgorszych momentach swojego życia potrafili się chwytać tych dobrych myśli, pamiętali o tym, co dobre, bo to pomaga przetrwać - podkreśliła prezenterka.    

Dziennikarka wspomniała również swojego tragicznie zmarłego męża. 41-latka nie ukrywała, że święta to dla niej trudny czas, szczególnie, że spędza je sama.

Dla mnie te święta będą bardzo trudne, nie tylko dlatego, że jest kwarantanna, bo akurat do kwarantanny zdążyłam się przyzwyczaić. Ja moją przechodzę od ośmiu miesięcy mniej więcej. Będą trudne nie tylko dlatego, że jak wielu z was nie spotkam się dzisiaj z moimi rodzicami, ale przede wszystkim dlatego, że nie ma Piotra. I nie mówię tego po to, żebyście mi współczuli, bo ja naprawdę daję radę. Na każdym kroku szukam powodów do uśmiechu i udaje się je znaleźć - wyznała Agnieszka Woźniak-Starak.

Pod opublikowanym nagraniem pojawiło się mnóstwo słów wsparcia dla dziennikarki. 

ZOBACZ TAKŻE: Kinga Rusin popłakała się na wizji. "Pierwszy raz w życiu będę spędzała święta sama"