Za nami ekscytujący finał 7. edycji show The Voice of Poland. Jego zwycięzcą został Mateusz Grędziński z Ornaty. Młody wokalista skradł głosy publiczności i widzów przed telewizorami wykonaniami trzech piosenek. Piosenkarz sięgnął po utwór z repertuaru Justina Timberlake’a oraz zaprezentował się w dwóch duetach: z Margaret oraz ze swoim Trenerem – Piaskiem.

ZOBACZ: THE VOICE OF POLAND Mateusz Grędziński zwycięzcą 7. edycji The Voice of Poland

I choć tego wieczoru wypadł bardzo dobrze, to jednak jego zwycięstwo wzbudziło wiele kontrowersji. Większość fanów show podejrzewało bowiem, że program wygra Anna Karwan, która od samego początku była faworytką do tytułu The Voice of Poland. Tak się jednak nie stało a w mediach społecznościach od razu pojawiły się tysiące komentarzy podważających wczorajszy wynik. Głos w tej sprawie zabrała też Ola Kwaśniewska.

POLECAMY: NATALIA KUKULSKA w ekskluzywnej sesji dla Gali [ARCHIWUM]

Dziennikarka i psycholożka tak oto skomentowała finałowy odcinek The Voice of Poland na swoim Facebooku:

„Dzisiejszy finał Vojsa idealnie wpisuje się we wszystkie wybory ostatniego roku.”

Co miała na myśli? Zapewne nawiązywała  w ten sposób od wyniku referendum Brexit oraz wyniku wyborów prezydenckich w USA. W obu przypadkach wynik wyborów zaskoczył światową opinię publiczną. I to raczej niekoniecznie pozytywnie. Za kogo zatem Ola trzymała kciuki?

Należy się spodziewać, że dopingowała Anię Karwan, która wystąpiła z duecie z jej mężem Kubą Badachen. O tym Ola też zresztą nie zapomniała poinformować na swoim Instagramie.

A Wy zgadzacie się z cierpkim komentarzem Oli? Też życzyliście powodzenia Ania Karwan