Większość polskich gwiazd, a w szczególności w gronie aktorów, marzy o wielkiej zagranicznej karierze. Niestety na palcach u jednej ręki można policzyć ilu się udało spełnić swój amerykański sen.

Wśród nich znajduje się m.in. Ona. Piękna, zdolna, charyzmatyczna... Alicja Bachleda-Curuś! Choć gwiazda nie ma na swoim koncie ani Oscara, ani Złotego Globu, zyskała popularność w USA dzięki głośnemu związkowi z hollywoodzkim przystojniakiem Colinem Farrellem, a także roli w filmie "Ondine", w którym zagrała morską nimfę.

Alicja to jedna z gwiazd, które miały szczęście zagrać u boku wielu świetnych nazwisk, a w tym oprócz Farrella - Matthew Brodericka, Roberta Forstera, czy Kevina Kline'a. 

Choć dziś Bachleda-Curuś jest  cenioną aktorką, jej kariera podążała na początku w kierunku muzycznym. Gwiazda już w wieku 13 lat nagrała swoje pierwsze teledyski. Nieco później dostała rolę w filmie Andrzeja Wajdy "Pan Tadeusz", gdzie jako słynna, urocza Zosia zapadła widzom w pamięci aż do dziś.

Gwiazda przyszła na świat 12 maja 1983 roku w Meksyku. Z okazji jej 32. urodzin zobaczcie, jak zmieniła się na przestrzeni lat i jak stawiała swoje pierwsze kroki w świecie mediów!

W tym wyjątkowym dniu, redakcja Gala.pl składa Alicji najserdeczniejsze życzenia.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Alicja Bachleda-Curuś - Znalazła nową przyjaciółkę?