Alicja Bachleda-Curuś przyszła na świat w Meksyku, pracuje w USA, ale i tak całe życie musiała liczyć się ze zdaniem swojej góralskiej rodziny. Jak wiadomo, życie prywatne aktorki nie potoczyło się tak, jak życzyliby sobie tego jej wyznający tradycyjne wartości krewni z Zakopanego i okolic. Gwiazda jest wręcz dla nich "czarną owcą". Rodzina Alicji dość surowo oceniała jej niezalegalizowany związek z hollywoodzkim gwiazdorem Colinem Farrelem, a następnie fakt, że samotnie wychowuje nieślubnego syna Henry'ego Tadeusza. 

Nie powielam tradycji dotyczących małżeństwa. Bo u nas panuje opinia, że tradycyjne podejście do rodziny gwarantuje spokojne życie. A mnie to nigdy nie było dane - mówi w wywiadzie dla "Rewii".

Okazuje się, że Alicja Bachleda-Curuś od jakiegoś czasu podczas swoich wizyt w Polsce spotykała się jedynie z rodzicami i jak ognia unikała wizyt u wujostwa i udziału w dużych zjazdach rodzinnych. Bała się oceny, ale też nie miała zamiaru tłumaczyć się krewnym ze swoich życiowych wyborów. Co ciekawe, okazuje się, że nie jest jedyną, która nie do końca spełniała do tej pory oczekiwania swojej konserwatywnej rodziny.

Nie ja jedna jestem czarną owcą. Mój starszy brat Tadeusz jest równie niepokorną duszą i romantykiem jak ja - dodała.

Sytuacja 35-latki ma się jednak wkrótce diametralnie zmienić. Chodzi oczywiście o jej związek ze sławnym koszykarzem Marcinem Gortatem. Jakie mają plany?

Alicja Bachleda-Curuś i Marcin Gortat planują ślub

Alicja Bachleda-Curuś bardzo pragnie, aby tym razem wszystko już odbyło się tak, jak należy. Czyli jak?

U nich wszystko musi być po Bożemu. Narzeczeństwo, ślub i dopiero dziecko. Każdy to wie i przestrzega, a jak nie, to od razu jest upominany przez nestorów rodu - opowiada o zwyczajach panujących w swojej rodzinie.

Alicja Bachleda-Curuś nigdy nie marzyła o małżeństwie, ale w końcu trafiła na mężczyznę, z którym chce stworzyć prawdziwą rodzinę. Ślub z Marcinem Gortatem planuje na przyszły rok. W międzyczasie chcę już zamieszkać razem w Los Angeles.

Zdjęcia Alicji Bachledy-Curuś i Marcina Gortata znajdziecie w naszej GALERII >>