Alżbeta Lenska pierwszy raz o operacji. Aktorka przeszła niedawno poważną operację mózgu, o czym poinformował na Instagramie jej mąż. Rafał Cieszyńskitydzień temu opublikował na profilu aktorki i modelki wpis, w którym wyjaśnił brak jej aktywności w mediach społecznościowych. Przez cały czas wspierał ukochaną i prosił fanów o modlitwę. Jak się okazuje, operacja mózgu Alżbety Lenskiej przebiegła pomyślnie i bez żadnych komplikacji. Aktorka dodała dziś zdjęcie ze szpitala oraz długi, emocjonujący wpis.

Alżbeta Lenska o operacji mózgu

Alżbeta Lenska we wpisie na Instagramie opisała, jak doszło do tego, że musiała poddać się skomplikowanej operacji:

W tamtym tygodniu we wtorek 15.05 wieczorem pojechałam grać spektakl "Kontrabanda" do warszawskiego teatru Komedia. Zagrałam jeden akt, trochę byłam spięta, ale się podobało, kurtyna upadła, widownia poszła na przerwę, my w kulisach śmialiśmy się z tego co wyszło. Potem poszłam po schodach do garderoby i stało się nic czego się spodziewałam... Coś strzeliło w głowie, nie mogłam oddychać, przewróciłam się, wyłam z bólu, nie wiedziałam co się dzieje... Jak przez mgłę pamiętam, że karetka przyjechała po mnie, byłam załamana, że inspicjent wyszedł na scenę i nie wiem, co powiedział, ale odwołał drugi akt, a ludzie klaskali... Nic nie pamiętam, karetki, przyjęcia, badania, ale pamiętam ze szpitala jedną rzecz - lekarz podszedł do mnie i czekał, aż będę go słyszeć, za nim widziałam Rafała załamanego. Powiedział: pękł Pani tętniak w głowie, który całą krwią zalał Pani głowę, musimy operować natychmiast. Nie wiem, czy przeżyje Pani, a jeśli przeżyje, nie wiem co będzie. I wiecie co..? Pierwszy raz nie myślałam optymistycznie...

Alżbeta Lenska w przejmującym wpisie opisuje, że przekazała Rafałowi Cieszyńskiemu, aby ten pożegnał od niej dzieci...

Płacząc kazałam Rafałowi przekazać Zosi i Antkowi „że ich kocham i niech im to przekaże”...Nie chce Wam mówić co czułam, co przeżyłam i ile bólu i cierpienia przeżyłam, ale powiem Wam jedno - myślałam, że mnie straci mój mąż. [...] We wtorek jak usłyszałam, że co się stało kazałam ucałować dzieci i byłam gotowa...

Alżbeta Lenska po operacji - jak się czuje? 

Żona Rafała Cieszyńskiego przyznaje, że po udanej operacji czuje, jakby narodziła się na nowo - dostała szansę na drugie życie:

Jestem uśmiechnięta, pozytywna i mówię Wszystkim z którymi rozmawiałam - trzeba być uśmiechniętym! Trzeba robić co się chcę, trzeba robić to, o czym się marzy, nawet coś, o czym się myśli, bo życie jest piękne. [...] Z kim nie rozmawiam, a kogo znam mówię - rób szczerze, co czujesz, co wiesz, czego pragniesz. Nie ma sensu czekać! Nigdy nie wiesz, co się z życiem stanie, dlatego rób to, co czujesz! Dziękuję Bogu i Wam za dobrą energię, myślę i wsparcie - jestem z Wami i jestem lepsza niż wcześniej. Wyglądam dziwnie, nie chodzę jeszcze, wszystko powoli się dzieje, ale wiecie co? Jestem SZCZĘŚLIWA.

Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

 

1. Pamiętacie że mój ostatni głos dotyczył optymizm? Zawsze to robił, nawet jak coś nie wychodziło albo coś było inaczej zawsze szukałam czegoś pozytywnego i dobrego myślenia...W tamtym tygodniu we wtorek 15.05 wieczorem pojechałam grać spektakl „Kontrabanda” do warszawskiego teatru Komedia. Zagrałam jeden akt, trochę byłam spięta, ale się podobało, kurtyna upadła, widownia poszła na przerwę, my w kulisach śmialiśmy się z tego co wyszło. Potem poszłam po schodach do garderoby i stało się nic czego się spodziewałam...Coś strzeliło w głowie, nie mogłam oddychać, przewróciłam się, wyłam z bólu, nie wiedziałam co się dzieje...Jak przez mgłe pamiętam, że karetka przyjechała po mnie, byłam załamana, że inspicjent wyszedł na scenę i nie wiem co powiedział, ale odwołał drugi akt, a ludzie klaskali...Nic nie pamietam, karetki, przyjęcia, badania, ale pamiętam ze szpitala jedną rzecz - lekarz podszedł do mnie i czekał aż będę go słyszeć, za nim widziałam Rafała załamanego. Powiedział - pękł Pani tętniak w głowie, który całą krwią zalał Pani głowę, musimy operować natychmiast, nie wiem czy przeżyje Pani, a jeśli przeżyje, nie wiem co będzie. I wiecie co..? Pierwszy raz nie myślałam optymistycznie...płacząc kazałam Rafałowi przekazać Zosi i Antkowi „że ich kocham i niech im to przekaże”...Nie chce Wam mówić co czułam, co przeżyłam i ile bólu i cierpienia przeżyłam, ale powiem Wam jedno - myślałam, że mnie straci mój mąż. Znamy się 12lat, próbujemy od zawsze się dogadać...Rafał jest przeciwieństwem mnie!!! Wiem, że to brzmi dziwnie, ale zawsze się zastanawiałam czy On się zmieni??? Teoretycznie jest idealny, a prywatnie czasami nie jest pewien siebie i zły jest na mnie, że nie rozumiem tego...Kocham go, a z drugiej strony nie mogłam mieć siły rozumieć. Czułam, że On jest idealny, a Ja gorsza...We wtorek jak usłyszałam, że co się stało kazałam ucałować dzieci i byłam gotowa...

Post udostępniony przez Alżbeta Lenska (@betalenska) Maj 25, 2018 o 11:00 PDT