Amanda Bynes zasłynęła rolami w takich filmach, jak "Czego pragnie dziewczyna", "Ona to on" czy "Łatwa dziewczyna". Ostatnio w amerykańskich mediach słynie z licznych operacji plastycznych. Dziewczyna już trzy razy poprawiała swój nos, ponoć ze względu na "wrodzoną wadę". Aktorka powiększała także piersi.

Co ciekawe, teraz Amanda Bynes postanowiła usunąć implanty piersi, bo... było jej niewygodnie! - Moje implanty zostały usunięte. Było mi bardzo niewygodnie z nimi. Wolę, gdy ich nie ma - powiedziała Amanda Bynes. Aktorka jest bardzo zadowolona z nowego wyglądu i powrotu do miseczki "A". - Moje piersi wyglądają niesamowicie bez implantów - pochwaliła się Amanda.

Jednak niewykluczone, że Amanda Bynes nie zrezygnuje z kolejnych operacji plastycznych. Ponoć one pomagają jej zwiększyć pewność siebie. Teraz aktorka planuje już 4. operację nosa!