W 10. odcinku programu "Ameryka Express" jak zwykle nie brakowało skrajnych emocji. Już na początku uczestnicy bardzo mocno przeżyli moment, gdy minęli na drodze miejsce tragicznego wypadku. Nie zabrakło także miłych niespodzianek. Paweł Deląg i Dariusz Lipka doświadczyli uprzejmości ze strony kolumbijskich policjantów. Lokalni funkcjonariusze nie tylko pomogli im złapać autobus, ale nawet podarowali swoje czapki. W odcinku z 6.05.2020 wszystkie pary rywalizowały także o możliwość gry o cudze amulety

W tym celu uczestnicy musieli zerwać jak najcięższy owoc palmy olejowej. Patrycja Markowska, Żaneta Lubera oraz Paweł Deląg i Dariusz Lipka zrezygnowali z wykonania misji. Podczas zadania trzeba było zachować standardy bezpieczeństwa. Grzegorz Collins miał techniczny problem z kaskiem. Ochronne nakrycie głowy mogło zniszczyć jego misternie ułożoną fryzurę, która, jak wiedzą już wszyscy widzowie show, ma specjalną konstrukcję. Rafał Collins śmiał się z problemu brata.

Dwie pary z najcięższym załadunkiem czyli Grzegorz Collins i Rafał Collins oraz Małgosia Heretyk i Ernest Musiał zakwalifikowali się do walki o cudze amulety. Polegała ona na jeździe rikszą i układaniu gigantycznego domino Z zadaniem lepiej poradzili sobie Małgosia i Ernest, dzięki czemu zdobyli należące do braci Collins amulety o wartości 10 tysięcy złotych.

Ameryka Express 2 - co się działo w 10. odcinku?

Grzegorz Collins i Rafał Collins tym razem znaleźli nocleg u bardzo ubogiej rodziny. Wzruszyli się warunkami i sytuacją, w jakiej żyją dzieci, które mieszkają w tym domu. Powróciły bolesne wspomnienia. Bracia ze łzami w oczach skomentowali poruszające doświadczenie.

W pewnym okresie życia jeden z rodziców wysyłał nas do sklepu po podstawowe rzeczy, ale codziennie trzeba było wziąć 506 piw. Wszystko braliśmy "na zeszyt". Jak nie masz na jajka, na chleb, to nie bierz piw "na zeszyt". Ani fajek - opowiedział Rafał Collins.

Z kolei Patrycja Markowska i Żaneta Lubera po nocy spędzonej u Kolumbii postanowiły odwdzięczyć się za gościnę. Dziewczyny wpadły na pomysł, żeby pomalować i uczesać żonę gospodarza. Sonia, jej przyjaciółka i mąż byli bardzo wzruszeni i zachwyceni.

W pewnym momencie Patrycja Markowska bardzo emocjonalnie zareagowała na widok... zimnego piwa. Musiała podjąć decyzję, na co wydać dolara. Żaneta Lubera zgodziła się na propozycję koleżanki. Dziewczyny spotkała miła niespodzianka. Dostały bowiem prezent o nieznajomego mężczyzny. 

Paweł Deląg i Dariusz Lipka założyli się o to, która z dziewczyn będzie przechodziła przez most. Aktor zaproponował koledze, żeby wybrał nagrodę dla wygranego.

- O loda...kokosowego - zaśmiał się Darek.

Popularny aktor nie spodziewał się takiej odpowiedzi. Był lekko zszokowany. Miał bowiem jednoznaczne skojarzenie.

W trakcie gry o immunitet uczestnicy mieli za zadanie m.in. policzyć schody, co niektórym sprawiało naprawdę nie lada trudność. Zwycięzcami zadania ostatecznie zostali Małgosia i Ernest. To już drugi immunitet w tej edycji dla aktorów z serialu "19+". To oni jako jedyna para mogą czuć się bezpieczni w kolejnym odcinku oraz mają zagwarantowaną noc w hotelu z pyszną kolacją i relaksującym masażem. Jedna z pozostałych czterech par już za tydzień odpadnie z programu.

Zobacz najlepsze zdjęcia z 10. odcinka "Ameryka Express" już teraz w naszej GALERII.

ZOBACZ TEŻ: Grzegorz i Rafał Collins - kim są bracia z "Ameryka Express"?