W najnowszym odcinku uczestnicy walczyli o bilety do Kolumbii. Wyścig zaczął się od wyprawy kajakami, która przysporzyła niektórym nie lada trudności. Uczestnicy dowiedzieli się też w końcu, że do gry wrócił Marcin Różalski.

"Ameryka Express 2020": Kto pożegnał się z programem?

Zadanie z kajakami wyprowadziło z równowagi Małgorzatę Heretyk i Ernesta Musiała, którzy mieli problem z opanowaniem prawidłowej techniki wiosłowania. Zadanie doprowadziło młodą aktorkę do płaczu.

W odcinku nie brakowało też przerywników, które nawiązywały do prywatnego życia bohaterów show. Grażyna Wolszczak wspomniała o zmarłym ojcu jej syna, Filipa:

Człowiek, który nie chorował. nie było powodu, żeby tak się stało. Podniesienie się z tego było trudnym doświadczeniem - mówiła. Ale nie będę się tu rozklejać.

Poza sentymentalnymi wątkami, takimi jak wyznanie Karoliny i Marty dotyczące ich wiary w Boga, gwiazdy i ich partnerzy nadal walczyli o kolejny etap gry. Wszystkim zależało, by polecieć do Kolumbii.

W kulinarnym zadaniu, które polegało na ugotowaniu zupy, udział brały właśnie dwie wymienione wyżej pary. Daria Ładocha utrudniła im zadanie - dała uczestnikom długopis ze znikającym tuszem, w związku z czym nikt nie zdołał zanotować przepisu. Do tego pary miały związane ręce. Konkurencję wygrali Grażyna i Filip, którzy zostali nagrodzeni amuletem.

Wśród uczestników zaczęły się też kłopoty ze zdrowiem: Rafał Collins złapał przeziębienie, a Grażyna Wolszczak miała problemy żołądkowe. Na mecie ostatni znaleźli się właśnie Grażyna z Filipem i Paweł z Dariuszem. Z programem pożegnali się ci pierwsi, jednak doszło do zaskakującego zwrotu akcji. Dobrowolnie na odejście z programu chcieli zgodzić się Różal i jego partner, niestety program nie przewidywał takiej możliwości.