9. odcinek "Ameryka Express 2020" okazał się momentem, gdy w programie pojawiła się znienawidzona przez uczestników czarna flaga. Reguły pozostały niezmienione od pierwszej edycji show. Para, która na mecie odcinka pojawia się z czarną flagą, spada o jedno miejsce w rankingu. Wizja eliminacji z programu oczywiście wzbudziła dużo emocji wśród uczestników. Na dodatek, mieli do wykonania kilka naprawdę męczących zadań. Pierwszym z nich był bardzo wymagający rafting. Nie wszystkie pary były zachwycone tym zadaniem, ale był to jedyny sposób na spotkanie z prowadzącą. Daria Ładocha czekała w punkcie kontrolnym gry. Nie obyło się bez wypadków. Już na samym początku Marcin Różalski wpadł do rzeki. Gwarantowany nocleg w dobrych warunkach wygrały dwie pary: Małgorzata Heretyk i Ernest Musiał oraz Patrycja Markowska i Żaneta Lubera.

Ameryka Express 2 - co się działo w 9. odcinku?

W 9. odcinku pozostali uczestnicy przekonali się, że znalezienie noclegu w Kolumbii jest dużo trudniejsze niż w Gwatemali. Rafał Collins i Grzegorz Collins pomogli Marcinowi Różalskiemu i Bartkowi Fabińskiemu. Oddali im miejsce do spania, które udało się im znaleźć. Widzieli, że ich koledzy są już bardzo zmęczeni i zrezygnowani po długich i nieskutecznych poszukiwaniach noclegu.

W tym czasie Karolina Pisarek i Marta Gajewska-Komorowska korzystały z luksusów immunitetu. Ich spokój został zakłócony podczas kolacji. Czekała na nie kulinarna niespodzianka, którą nie były zachwycone. Hummus był posypany mrówkami.

Patrycja Markowska i Żaneta Lubera również były w szoku. Okazało się, że w mają przygotować danie z owadów. Kolumbijska kuchnia ma kilka takich specjałów. Nie były zachwycone, ale nie straciły dobrego humoru. Zawsze chętnie zdobywają nowe doświadczenia.

- Nic tylko wygrywać w tym programie - zażartowała piosenkarka.

Z kolei Małgorzata Herertyk i Ernest Musiał jedli wspólny posiłek z lokalnymi mieszkańcami. Jednym z dań był afrodyzjak z mrówkami w roli głównej. Gwiazdy "19 i pół" nie do końca wiedziały, co gospodarz chciał im powiedzieć. Patrycja Markowska postanowiła także spróbować dania ze względu na jego afrodyzjakalną moc.

Grzegorz Collins źle się czuł. Problemy zdrowotne jednego z braci były na tyle poważne, że nie chciał wziąć udziału w wyścigu. Rafał Collins dbał o brata, żeby umożliwić mu komfortową podróż. Bracia mieli poważną chwilę zwątpienia.

Jedno z następnych zadań w 9. odcinku związane było z jednym z lokalnych przysmaków o nazwie Hormigas Culonas. Pod tą uroczą nazwą kryją się... mrówki o bardzo dużych odwłokach, serwowane po usmażeniu niczym frytki.

W kolejnym etapie zmagań uczestnicy musieli także opanować trudną sztukę chodzenia na szczudłach. Nie obyło się bez upadków i drobnych sprzeczek, tym bardziej że ze względu na zbliżającą się eliminację napięcie stale rosło. Nauka chodzenia na szczudłach była utrudniona rzęsistym, tropikalnym deszczem. Paweł Deląg i Dariusz Lipka mieli poważne kłopoty z wykonaniem zadania.

Ameryka Express 2 - kto odpadł w 9. odcinku?

Jako ostatni na mecie 9. odcinka "Ameryka Express" z 29 kwietnia 2020 zjawili się Marcin Różalski i Bartosz Fabiński i to właśnie oni, tym razem już definitywnie, odpadli z show.

Zobacz zdjęcia z 9. odcinka "Ameryka Express 2020" już teraz w naszej w GALERII.

ZOBACZ TEŻ: Grzegorz i Rafał Collins - kim są bracia z "Ameryka Express"?