Amy Winehouse chciała zmienić swoje życie i nadać mu sens. Kilka miesięcy temu pojawiały się informacje, że artystka pragnie adoptować dziecko, jednak obawia się, że ciężko jej będzie uzyskąć na to zgodę. Teraz brytyjskie media poinformowały, że wokalistka była już w trakcie załatwiania formalności związanych z adopcją 10-letniej Danniki Augustine, mieszkającej na Wyspach Karaibskich.

Dannika żyła w biedzie, a jej mama nie mogła znaleźć pracy i nie była w stanie wyżywić rodziny, dlatego zgodziła się oddać córkę Amy. Dziewczynka wyznała, że traktowała wokalistkę już jak swoją mamę, nawet tak się do niej zwracała. Ponoć Amy często odwiedzała Dannikę, opiekowała się nią i świetnie się razem bawiły.

Dziewczynce ciężko uwierzyć, że Amy odeszła na zawsze. Dannika bardzo cieszyła się, że zamieszka z Amy w Londynie. Wygląda na to, że 10-latka mogła być szansą dla Amy na normalne życie. Jednak artystka ostatecznie wybrała zabójczy nałóg.