Smutne wieści ze świata konkursów piękności. Nie żyje Andrzej Bizoń, były Mister Beskidów i laureat konkursu Mister Polski 2000. Miał 44 lata. Od 2010 roku cierpiał na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, przez co już od 7 lat był sparaliżowany i przykuty do łóżka. W ostatnich dniach życia kompletnie stracił wzrok. O śmierci modela poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych jego przyjaciel, który prowadził internetową zbiórkę pieniędzy na jego leczenie. Z wpisu dowiadujemy się, że bezpośrednią przyczyną śmierci Andrzeja Bizonia było uduszenie.

Andrzej Bizon nie żyje. W ostatnich dniach do końca zachowywał pokój w sercu i radość płynącą z żywej relacji z Jezusem Chrystusem - Bogiem prawdziwym. Pomimo wielkiego cierpienia, zwłaszcza w ostatnich godzinach (bezpośrednią przyczyną śmierci było uduszenie, spowodowane chorobą ZZSK), do samego końca zachował wielką wiarę i miłość do Boga, jak i do wszystkich ludzi go otaczających - napisał w poniedziałek rano na Facebooku Mariusz Połeć.

Kim był Andrzej Bizoń?

Andrzej Bizoń urodził się 13 stycznia 1976 roku w Witkowicach w okolicach Kęt. Po zdobyciu tytułu Mistera Polski 2000 reprezentował nasz kraj w konkursie Mister Intercontinental w Hanowerze. Następnie pracował za granicą jako model oraz próbował swoich w rodzimym show-biznesie. W 2003 roku wystąpił w filmie "Pogoda na jutro" w reżyserii Jerzego Stuhra. Miał na swoim koncie także epizody w serialach "Na Wspólnej", Czego się boją faceci, czyli seks w mniejszym mieście", "Niania" i "Dublerzy". Brał udział w programach telewizyjnych "Dwa światy" i "SeXtet".

Rodzinie i bliskim Andrzeja Bizonia składamy serdeczne wyrazy współczucia.

Przyjaciel zmarłego Mistera Polski podzielił się w pożegnalnym poście nagraniem ze swojego wesela z 2012 roku, na którym możemy podziwiać jeszcze pełnego sił Andrzeja.