Andrzej Kopiczyński dwa lata od śmierci nie doczekał się nagrobka. Grób zmarłego 13 października 2016 roku aktora na warszawskich Powązkach wciąż nie ma pomnika. Aktualne zdjęcie miejsca spoczynku odtwórcy roli Stefana Karwowskiego w kultowym polskim serialu "Czterdziestolatek" opublikowała w internecie dziennikarka Agata Rowińska. Rozpętała się burza.

Tak dziś wygląda grób Andrzeja Kopiczyńskiego na warszawskich Powązkach. Przykro patrzeć. Czy Stowarzyszenie Filmowców Polskich albo jakaś inna instytucja nie może ufundować nagrobka temu wybitnemu aktorowi? Wstyd. Co z pieniędzmi z kwesty? - napisała na Twitterze.

Zamieszczone w sieci fotografie grobu Kopiczyńskiego wywołały skrajne reakcje internautów. Jedni zgadzają się z opinią dziennikarki i pstro atakują córkę Andrzeja Kopiczyńskiego i środowisko aktorskie, a drudzy z kolei twierdzą, że brakiem szacunku wobec zmarłego i jego bliskich jest właśnie zamieszczanie takich zdjęć i komentarzy w internecie.

Grób Andrzeja Kopiczyńskiego

Córka Andrzeja Kopiczyńskiego odpowiedziała na zarzuty internautów w rozmowie z WP. Kobieta zapewnia, że ma w planach budowę skromnego nagrobka, ale na razie brakuje jej na to pieniędzy.

Mój tata byłby dużo bardziej zadowolony z takiego naturalnego, trochę siermiężnego, prostego nagrobka niż wielkiego, wykonanego z przepychem pomnika. Gdyby było mnie stać na pomnik w takim miejscu na Powązkach, to już by był. Skromny. I taki stanie. Nie wiem kiedy. A do tego czasu nie dzieje się tam nic złego - tłumaczy Katarzyna Kopiczyńska.

Tłumaczy też, dlaczego nie chce skorzystać z pomocy finansowej Ministerstwa Kultury.

Nie mogę i nie przyjmę pomocy ze strony rządu, którego nie akceptuje. Mój tata z całą pewnością również by sobie tego nie życzył. Nawet jeżeli to miałoby oznaczać spoczywanie pod gałązką świerkową przez lata. Zresztą tak by lubił. Był bardzo skromnym człowiekiem, kochał przyrodę, spokój, wieś i wszystko co proste i naturalne. Gdyby sam miał wybierać miejsce pochówku, raczej byłoby to gdzieś pod drzewem i kamieniem niż w grobowcu. To mój ojciec, znałam go. Wiem jaki był. Kamyczki zamiast nagrobka mimo, że tymczasowe jeszcze dłuższy czas będą spełniać swoją role i wiem, że bardzo by się tacie podobały - wyjaśniła w rozmowie z serwisem.

Zdjęcia Andrzeja Kopiczyńskiego znajdziecie w naszej GALERII >>