Andrzej Krzywy czy Marek Kościkiewicz? Po trwającym 10 lat sporze członków De Mono, sąd zadecydował w końcu o tym, kto ma prawo do nazwy popularnego zespołu. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że żadna ze stron nie wykazała, że przysługuje jej wyłączne prawo do nazwy De Mono i oddalił pozew Krzywego. Tym samym każdy z członków grupy ma prawo dalej występować i nagrywać pod nazwą De Mono. Wyrok na razie nie jest prawomocny.

Nazwa zespołu muzycznego to jedno z dóbr osobistych chronionych na podstawie artykułów 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Przyjmuje się, że taka nazwa, w przypadku gdy nie ma osobnej umowy, stanowi dobro osobiste wszystkich jego członków. Wszyscy bowiem działają na korzyść zespołu - powiedziała na sali podczas ogłaszania wyroku prowadząca sprawę sędzia Joanna Korzeń.

De Mono: Krzywy i Kościkiewicz w sądzie

Przypomnijmy, że Marek Kościkiewicz odszedł z zespołu w 1996 roku i został szefem wytwórni BMG Poland. Nadal jednak koncertował pod nazwą De Mono i zdaniem sądu nigdy nie zrzekł się praw do korzystania z nazwy grupy. W procesie cywilnym z udziałem muzyków De Mono zeznawali nie tylko współpracownicy i menedżerowie zespołu, ale także bliscy i znajomi Andrzeja Krzywego i Marka Kościkiewicza. Zdjęcia Andrzeja Krzywego, Marka Kościkiewicza i obydwu składów De Mono znajdziecie w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: AGATA KOŚCIKIEWICZ bez środków do życia. Chora na raka nie dostała pieniędzy z ZUS-u?