Andrzej Szarmach to jeden z czołowych polskich piłkarzy lat 70. i 80. Wspólnie z reprezentacją Polski dwukrotnie zajmował trzecie miejsce na mistrzostwach świata (1974 i 1982). W swoim bogatym dorobku były napastnik ma także m. in. srebrny medal igrzysk olimpijskich. Po owocnej karierze piłkarskiej Szarmach wspólnie ze swoją żoną Małgorzatą i dziećmi - Tomaszem i Tamarą przeniósł się do Francji, gdzie pracował jako trener. Niestety, jak się jednak okazuję ich życie nie było usłane różami. Zdaniem tamtejszych mediów, 69-latek popadł w alkoholizm i stał się agresywny wobec najbliższych. 

Andrzej Szarmach bił swoją żonę

Śledztwo w sprawie przemocy domowej byłego piłkarza reprezentacji Polski prowadził sąd w Agouleme, po tym, jak do prokuratury trafił pozew złożony przez żonę i dzieci Szarmacha. Według ustaleń biegłych 6 marca były piłkarz miał uderzyć w twarz swoją małżonkę. Małgorzata Szarmacha jeszcze przed ogłoszeniem wyroku przez francuski sąd postanowiła jednak wybaczyć mężowi chwilę słabości i wyznała, że chciałby mu dać drugą szansę. 

- Trzy miesiące bez widzenia się z nim były okropne. Chcę, by wrócił do nas. Jestem pewna, że to się już nie wydarzy. Przez ten czas nie tknął alkoholu - przyznaje w rozmowie z francuskim portalem. 

Ostatecznie sąd wysłuchał próśb Małgorzaty Szarmach i wbrew opinii prokuratury, która uważała, że powrót 69-latka do domu jest przedwczesny i "istnieje duże ryzyko ponownego popełnienia czynu", skazał byłego zawodnika na osiem miesięcy w zawieszeniu za przemoc domową. Dodatkowo francuscy sędziowie zarządzili, że Szarmach ma także poddać się terapii przeciw uzależnieniom.

ZOBACZ TAKŻE: To koniec małżeństwa Kelly Clarkson i Brandona Blackstocka! Para rozwodzi się po siedmiu latach