W niedzielę wieczorem w Warszawie zmarł Andrzej Wajda. Wybitny reżyser odszedł w  wieku 90 lat. Mistrz polskiego kina, wielokrotnie nominowany do Oscara, zostanie zapamiętany nie tylko jako filozoficzny głos polskiego społeczeństwa, lecz także jako prawdziwy pasjonat: kina, ale i pięknych kobiet. A tych w jego życiu nie brakowało. Reżyser żenił się bowiem w swoim życiu aż 4 razy, choć najważniejsza kobietą jego życia okazała się Karolina – córka, którą miał z niemniej znaną Beatą Tyszkiewicz. Jak wyglądało życie miłosne i rodzinne Wajdy?

ZOBACZ: Rusin, Rubik, Lis, Janda, Jemioł, Gwiazdy żegnają Andrzeja Wajdę: Wielki artysta, wielki człowiek, wielki Polak

Pierwszą poważną miłością Andrzeja Wajdy była artystka Gabriela Obremba, którą poznał jeszcze w czasie studiów w Łodzi. Małżeństwo to nie okazało się jednak zbyt trwałe i para rozstała się w 1959. Jeszcze w tym samym roku reżyser poślubił inną artystkę związaną z Akademią Sztuk Pięknych -  Zofię Żuchowską. To małżeństwo po kilku latach również skończyło się rozwodem, który orzeczono w 1967 roku.

ZOBACZ TEŻ: Karolina Wajda nie dostanie spadku po ojcu, Andrzeju Wajdzie?

Trzecią żoną Andrzeja Wajdy była Beata Tyszkiewicz. Jako pierwsza o związku filmowej pary dowiedziała się ekipa "Popiołów", które reżyser wtedy akurat kręcił. Beata Tyszkiewicz była podobno wniebowzięta, że tak znamienity reżyser jak Wajda zwrócił na nią uwagę. Była w nim bardzo zakochana. Po latach w jednym z wywiadów tak oto wspominała czas wzajemnej fascynacji:

Zdecydowaliśmy się z Andrzejem założyć dom. Przepełniało mnie szczęście i nadzieja, że nareszcie będę potrzebna temu mężczyźnie, człowiekowi fascynującemu, szalenie utalentowanemu, tytanowi pracy, że będę mogła sprawdzić się jako życiowa partnerka, będziemy mieli dom i dzieci…

Choć Andrzej Wajda również był zakochany w Tyszkiewicz, o rozwód z poprzednią żoną zaczął starać się dopiero, kiedy dowiedział się, że aktorka spodziewa się dziecka. Niestety, przyjście Karoliny Wajdy na świat nie scementowało nowego związku na tyle mocno, by para zdecydowała się na wieloletnie wspólne życie. Kiedy Karolina miała raptem 1,5 roku, znana już wówczas Tyszkiewicz postanowiła rozwieść się z reżyserem. Do tej pory nie wiadomo, co było powodem rozstania. Spekuluje się, że Wajdy nie było często w domu, bo poświęcał się nabierającej wówczas rozpędu karierze.

ZOBACZ: Najważniejsze filmy Andrzeja Wajdy. Widziałeś je wszystkie?

Po wielu latach reżyser postanowił ponownie się związać. Jego czwartą żoną została Krystyna Zachwatowicz - aktorka, reżyserka, scenografka i profesor sztuk plastycznych. Para pobrała się w 1974 roku.

Co ich zbliżyło? Podobno wspólna praca nad legendarnymi "Biesami" w krakowskim Starym Teatrze. Zachwatowicz tworzyła tam scenografię. Z czasem zaczęła ona tworzyć kostiumy do filmów Andrzeja Wajdy. Co więcej, zaczęła także grać epizodyczne role u reżysera (zadebiutowała w filmie „Samson”, ostatnio pojawiał się w „Katyniu”). I choć w środowisku mówiono o tym, że ich relacja nie przetrwa długo – tak jak wszystkie pozostałe małżeństwa Wajdy, to jednak w tym przypadku było inaczej. Krystyna Zachwatowicz i Andrzej Wajda uchodzili za bardzo dobraną parę, a ich relacja zdaniem najbliższych opierała się na głębokiej, wieloletniej przyjaźni, wzajemnym zrozumieniu i poczuciu misji. Para po raz ostatni pokazała się publicznie razem podczas tegorocznego Festiwalu Filmowego w Gdyni.

ZOBACZ TEŻ: ANDRZEJ WAJDA skończył 90 lat!

Mimo tak wielu małżeństw, najważniejszą kobietą w życiu Andrzeja Wajdy pozostała jego jedyna córka - Karolina Wajda. Karolina jest owocem jego związku z Beatą Tyszkiewicz. Córka gwiazd cały czas mieszka w dworku w Głuchach, który należał kiedyś do reżysera. To tam prowadzi stadninę koni, opiekuje się psami i kotami. Karolina Wajda stroni od publicznych wyjść i wypowiedzi na temat rodziców.

Wszystkim kobietom życia Andrzeja Wajdy z powodu jego śmierci składamy najszczersze kondolencje.