Angelina Jolie 4 czerwca skończyła 44 lata. Podobno był to dla aktorki moment przełomowy. W końcu uznała, że jest w dobrym momencie życia i że jest gotowa na nowy związek. Przypomnijmy, że Jolie we wrześniu 2016 roku nagle wystąpiła o rozwód z Bradem Pittem. Ledwie dwa lata wcześniej para wzięła ślub. Wraz z ogłoszeniem rozstania, na jaw wyszły nieprzyjemne fakty dotyczące związku Pitta i Jolie. On podobno miał problemy z używkami i agresją, ona z kolei nie radziła sobie z zazdrością i separowała męża od jego przyjaciół. W kwietniu tego roku ostatecznie orzeczono rozwód Angeliny i Brada. Jolie nareszcie poczuła się wolna i zdecydowała zawalczyć o nową miłość. A podobno jest nią... Keanu Reeves!

Angelina Jolie i Keanu Reeves mają wiele wspólnego. Oboje lubią wyzwania i ryzyko oraz funkcjonują jakby na obrzeżach Hollywood. Nigdy nie dali się podporządkować wymaganiom wytwórni czy słynnych producentów filmowych. Zawsze uchodzili za buntowników, którzy chodzą własnymi drogami. Poza tym oboje zagrali w kultowych filmach - on w "Matrixie", ona w "Larze Croft". Co ciekawe, między Angeliną a Keanu jest niemal taka sama różnica wieku jak między Jolie a Pittem. Czyżby aktorka w końcu znalazła swój ideał?

Okazuje się, że Angelina interesuje się Keanu Reevesem już od dawna. To właśnie jej zauroczenie przystojnym aktorem sprawiło, że nabyła posiadłość w Los Feliz w Los Angeles... tuż obok domu jego matki! To właśnie podczas jednej z wizyt u swojej mamy Reeves wpadł na Jolie. Szybko zauważyli, że wiele ich łączy. Zresztą, Jolie wiedziała to od dawna. Jak podaje amerykański magazyn "Star", od lat jest "totalnie zauroczona" Keanu.

Podobno Jolie robi, co w jej mocy, by producenci zaangażowali Keanu Reevesa do filmu "The Eternals". Angelina wystąpi w tej nowej marvelowskiej produkcji i jak na razie jest jedyną jej oficjalnie ogłoszoną gwiazdą. Czy do obsady dołączy Reeves i powtórzy się historia z planu "Mr. & Mrs. Smith"...?