Rozwód Brada Pitta i Angeliny Jolie to w mediach temat numer jeden od dnia, w którym amerykańskie portale plotkarskie opublikowały treść pozwu, jaki aktorka złożyła w sądzie. Tym samym padł mit o miłości idealnej między dwojgiem najpiękniejszych ludzi świata (bo tak właśnie Brad i Angelina byli powszechnie postrzegani). Na jaw zaczęły też wychodzić rozmaite przykre informacje dotyczące związku słynnej pary. Podobno Angelina Jolie była histerycznie zazdrosna o Brada Pitta(a nawet zdarzyło jej się go pobić...), on z kolei uciekał przed jej wybuchami agresji w używki. Para nie dogadywała się też zupełnie co do metod wychowawczych (a są rodzicami trojga adoptowanych i trojga biologicznych dzieci), zaś Brad nie mógł się porozumieć z najstarszym adoptowanym synem Maddoxem. Angelina Jolie oskarżyła nawet męża o stosowanie przemocy psychicznej i fizycznej wobec szóstki ich dzieci, a zarzutom przyglądało się FBI. Ostatecznie wszystkie zarzuty Angeliny Jolie względem Brada Pitta okazały się zupełnie bezpodstawne, a FBI oficjalnie zamknęło śledztwo - Brad nie krzywdził dzieci. Angelina jest więc dziś w kropce. Nie wiadomo, jakie będą kolejne działa, jakie wytoczy przeciwko Pittowi... Wiadomo za to, że już usunęła ze skóry wszystkie dedykowane mężowi tatuaże.

Zamieszanie związane z rozstaniem i rozwodem widocznie odbija się na zdrowiu aktorki. Jak trąbią zagraniczne media, Angelina Jolie waży obecnie niepełne... 35 kilogramów. To waga normalna dla kilkuletniego dziecka, ale nie dla dojrzałej kobiety. Gwiazda wygląda też niezdrowo. Na jej dłoniach wyraźnie widoczne są żyły, policzki Angeliny są zapadnięte, a skóra na ramionach obwisła. Zresztą ręce Jolie wyglądają przerażająco. Cóż, Angelina Jolie od dawna cierpi na zaburzenia żywieniowe, a jej problemy nasilają się w chwilach wzmożonego stresu. Już w sierpniu ukazały się zdjęcia, na których Jolie wyglądała na mocno (delikatnie mówiąc) wychudzoną. Wtedy Jolie ukrywała swoje kościste ciało pod powłóczystą dzianinową sukienką.

Podobno Angelina Jolie nie je już prawie nic, jest odwodniona, garściami wypadają jej włosy, a dodatkowo ma problemy ze snem. Czy to właśnie dlatego aktorka unika jak ognia wystąpień publicznych? Przypomnijmy, że Brad Pitt nie odgrodził się murem od mediów i fanów - razem z francuską aktorką Marion Cotillard promuje swój nowy film "Sprzymierzeni". Widać jednak, że medialny rozwód nie pozostawił go obojętnym - Pitt wyraźnie schudł, ale wciąż jest przystojny! I stara się nie poddawać pesymistycznym myślom - ostatnio nawet publicznie dziękował fanom za wsparcie i okazanie mu serca. Zdecydowanie w konflikcie Jolie kontra Pitt to Brad jest tą dobrą stroną.

Podobno w Hollywood mówi się, że wycieńczoną Angelinę Jolie wkrótce zabierze karetka na sygnale i aktorkę trzeba będzie podłączyć do kroplówki. Myślicie, że naprawdę jest aż tak źle...? No cóż, rozwód to jedno z najbardziej stresujących doświadczeń w życiu człowieka, tuż obok śmierci bliskich i... ślubu.