Angelina Jolie musiała pożegnać ukochaną mamę w 2007 roku, kiedy to Marcheline Bertrand przegrała trwającą 7 lat walkę z nowotworem. Gwiazda wielokrotnie podkreślała, że mama jest dla niej inspiracją i to ze względu na jej marzenia o aktorskiej karierze (które nigdy się nie spełniły), wybrała własną ścieżkę zawodową. To dzięki niej zajmuje się również działalnością humanitarną i pomocą potrzebującym. 9 maja 2020 roku Marcheline Bertrand obchodziłaby swoje 70. urodziny i to właśnie jej Angelina Jolie poświęciła, opublikowany w tym dniu w "New York Times", felieton.

Angelina Jolie o śmierci matki

W swoim felietonie Jolie zwróciła uwagę na panującą pandemię COVID-19, przez którą wiele osób na świecie straciło rodziców i bliskich, a co więcej nie miało możliwości pożegnania się z nimi. Sama przyznała, że śmierć mamy bardzo ją zmieniła. - Straciłam mamę po trzydziestce. Kiedy wspominam ten czas, widzę, jak bardzo zmieniła mnie jej śmierć. Nie była nagła, ale tyle we mnie zmieniła. Utrata miłości matki i ciepłego, miękkiego uścisku jest jak zerwanie Twojego ochronnego koca.

Mama Angeliny Jolie została wychowana w katolickiej rodzinie. Kochała życie, uwielbiała się śmiać i martwiła się losem innych, nawet jeśli były to osoby publiczne, których nie znała osobiście: - Jednym z moich wspomnień jest wieczór, kiedy zginął John Lennon. Wtedy zapaliła w domu świece i puszczała albumy Beatlesów. Pamiętam też, jak martwiła się o zdrowie papieża Jana Pawła II, kiedy go postrzelono.

Aktorka podkreśliła, że stara się być jak najlepszą matką dla swoich dorastających córek. Wyraziła również podziw dla kobiet, które aby chronić własne dzieci, poświęcają swoje życie - w tym matek uchodźców, czy ofiar przemocy domowej. Przyznała, że ich postawy są dowodem na to, że matka to jedna z najsilniejszych istot na świecie.

Zdjęcia mamy Angeliny Jolie obejrzycie w naszej GALERII.