Życie i działalność Angeliny Jolie dostarczały mediom przez lata nieustannych powodów do plotek i insynuacji. Wszystko za sprawą otwartości i szczerości gwiazdy w wywiadach: aktorka nigdy nie miała oporów, żeby opowiadać pikantne szczegóły dotyczące życia seksualnego i swojej kariery. Zasłynęła m.in. wyznaniem, że nosiła fiolkę z krwią swojego męża na szyi, tym, że nigdy nie chciała mieć dzieci, oraz tym, że kiedyś na pewno zrezygnuje z aktorstwa.

Inną kwestią jest jej związek z Bradem Pittem. Nie brakuje doniesień na temat rzekomych kryzysów w ich relacji oraz informacji o dzieciach aktorów: pierworodna córka małżonków chce ponoć poddać się zabiegowi korekcji płci.

Powodów do plotek dostarcza również figura Angeliny Jolie. Już w 2011 r. mówiło się, że aktorka chudnie w oczach. Wszystko ponoć dlatego, że jako Ambasadorka Dobrej Woli ONZ pomaga chorym, bezdomnym i głodującym, stąd chce się z nimi jednoczyć, ograniczając jedzenie. Ma też podobno tyle pracy, że zwyczajnie nie ma czasu na zdrowe, zbilansowane posiłki.

Jednak mówi się również, że za chorobliwie szczupłą sylwetką gwiazdy stoi coś więcej. Jedni podejrzewają anoreksję, inni nawet walkę z nowotworem (na raka zmarła ukochana matka Angeliny Jolie). Niektórzy mówią nawet wprost, że światowej sławy aktorka po prostu umiera.

Prawdą jest, że z powodu wysokiej grupy ryzyka, do której należy Jolie, gwiazda poddała się w 2013 r. zabiegowi podwójnej mastektomii, zaś w 2015 r. zabiegowi usunięcia jajników i jajowodów

Najnowsze zdjęcia aktorki wprawiły wielu fanów i osoby związane z mediami w niemałe osłupienie. Widać na nich przeraźliwie chude nogi (w szczególności palce) oraz ręce (a zwłaszcza dłonie) gwiazdy.

Czy to naprawdę wynik anoreksji, choroby czy może jeszcze innych czynników?

>> PRZECZYTAJ TAKŻE: ANGELINA JOLIE I BRAD PITT Zamieszkają w Europie!

Lubisz Gala.pl? Polub nas na Facebooku!