Rozwód Angeliny Jolie (41) i Brada Pitta (53) to nie tylko największa od lat sensacja w światowym show-biznesie. To także źródło olbrzymiego stresu dla głównych zainteresowanych. Na zdjęciach Angeliny i Brada, jakie co jakiś czas przedostają się do mediów, widać, że aktorzy wyraźnie schudli, czego przyczyną z pewnością jest przewlekły stres i wielka presja. W końcu Jolie i Pitt byli ze sobą przez jedenaście lat, są rodzicami sześciorga dzieci (trojga biologicznych i trojga adoptowanych), zgromadzili jako para potężny majątek. Rozwód oznacza podział nie tylko ich wspólnego kapitału, ale także praw do opieki nad szóstką dzieci. Stawka jest wysoka i już wiadomo, że żadne z nich nie podda się łatwo - Angelina zatrudniła najlepszą prawniczkę w Hollywood, która m.in. rozwiodła Johnny'ego Deppa i Amber Heard, a Pitt zaczął być zdecydowanie ostrzejszy w swoich roszczeniach. Przestał przyjmować ugody, jest gotów na bitwę.

Jednak mimo wszystko Brad Pitt chyba radzi sobie z rozwodem lepiej niż jego żona. Na pewno pomaga mu w tym wsparcie, na jakie może liczyć w Hollywood. Podczas niedawnej gali wręczenia Złotych Globów Pitt przekonał się, że środowisko stanęło po jego stronie. Choć wyszedł na scenę tylko na chwilę i tylko jako prezenter, a nie gwiazda wieczoru, dostał olbrzymie owacje. Brada oklaskiwał m.in. jego przyjaciel Matt Damon, a także inni uznani aktorzy, producenci i reżyserze. Po takim wyrazie wsparcia Brad na pewno zyskał sporo siły do walki z Jolie w sądzie. Poza tym Pitt, choć faktycznie nieco schudł, wciąż wygląda bardzo dobrze. Czego niestety nie można powiedzieć o Angelinie Jolie...

ZOBACZ TEŻ: To oficjalna wiadomość. Angelina Jolie i Brad Pitt naprawdę się rozwodzą. Co się stało?

Kilka dni temu Angelina odwiedziła znane centrum handlowe Fred Segal, usytuowane w zachodnim Hollywood. Pojawiła się na zakupach z 13-letnim synem Paxem. Obsługa butików, do których zajrzała Jolie, była zaskoczona nawet nie tyle jej niespodziewaną obecnością, co... dziwnym zachowaniem. Aktorka nawet na chwilę nie zdjęła czarnych okularów, szeptała coś do syna tak cicho, że nie dało się usłyszeć jej głosu. Świadkowie obecni w centrum handlowym twierdzą także, że Angelina Jolie wygląda obecnie jak szkielet. "To sama skóra i kości" - komentują. O problemach z wahaniami wagi aktorki jest głośno nie od dziś. Ostatnio media donosiły, że Jolie waży jedynie 35 kilogramów. Czyżby silny stres sprawił, że Angelina jeszcze bardziej straciła na wadze?

Kolejną rewelacją świadczącą o tym, że stan Jolie jest poważny, opublikował tabloid National Enquirer. Dziennik pokazał nowe, bardzo niepokojące zdjęcia Angeliny oraz poinformował, że gwiazda waży obecnie zdecydowanie mniej niż 35 kilo. Na razie rzecznik Angeliny Jolie nie odniósł się do niepokojącej publikacji.

Już zdjęcia Angeliny Jolie z sierpnia ubiegłego roku były dowodem na to, że ze zdrowiem gwiazdy nie jest najlepiej...

Ile Angelina Jolie waży teraz...?