Jak podaje agent Roberta Lewandowskiego, RL9 powinien do końca tego roku zarobić około 100 mln złotych! Przyznajcie, że to niebagatelna suma?! Nie wiele gorzej biznesowo radzi sobie także jego żona, Ania, która zgarnia niebotyczne kwoty za swoje książki, płyty z ćwiczeniami, programy motywacyjne oraz serię zdrowych produktów spożywczych. Dzięki swoim działaniom i sukcesom Lewandowscy cieszą się ogromną popularnością, a tym samym oboje mają wielu fanów, wśród których nie brakuje zapewne także psychofanów, którzy zrobią wszystko, żeby tylko móc się spotkać z nimi oko w oko.

ZOBACZ: MACIEJ MUSIAŁ na weselu z piękną Miss Ziemi Łódzkiej. To jego nowa dziewczyna? [ZDJĘCIA]

W obliczu takiego statusu Lewandowscy zdecydowali się zatrudnić ochroniarzy z agencji dla VIPów, którzy strzegą gwiazdorskiej pary podczas ich pobytu w Polsce. Przypomnijmy, Ania i Robert przebywają teraz w naszym kraju, a w miniony weekend bawili się na weselu znajomych wraz z Maćkiem Musiałem i Miss Ziemi Łódzkiej – Martą Ziębakowską.

Jak w praktyce wygląda praca ochroniarzy Lewandowskich? Zdradził to Piotr Koźmiński z Super Expressu:

„Lewandowscy praktycznie przez cały pobyt w Polsce są pilnowani przez co najmniej jednego, a nieraz dwóch ochroniarzy. RL i Ania czasem korzystają też z obsługi przez VIP Force na terenie Niemiec.”

Jak się zatem okazuje, ewentualnych ataków na swoje osoby Ania i Robert obawiają się nie tylko w Polsce, lecz także w Niemczech. Dlatego też tam zatrudniają jedną z najlepszych agencji ochrony na świecie. VIP Force bowiem to jedna z najlepiej wyszkolonych agencji w Europie. Jej pracownicy mają pozwolenia na używanie całej gamy broni, w tym strzelb, karabinów, pistoletów maszynowych i broni białej. Wygląda więc na to, że w przypadku ewentualnego zagrożenia życia Ania i Robert Lewandowscy mogą czuć się zupełnie bezpiecznie.

Miejmy jednak nadzieję, że Lewandowscy jedynie dmuchają na zimne i agencja VIP Force nie będzie musiała interweniować.

W końcu nikt chyba nie życzy źle „naszemu dobru narodowemu”…?