Ania Lewandowska od lat jest jedną z najpopularniejszych trenerek w Polsce. Motywując kobiety do ruchu udało jej się zbudować prawdziwe sportowe imperium, które sygnuje swoim nazwiskiem. Niestety w związku z życiem na świeczniku Ania musi liczyć się z tym, że obserwujący ją internauci wyjątkowo uważnie przyglądają się jej poczynaniom.

Ania Lewandowska w ogniu krytyki. Poszło o zdjęcie

Ostatnie dni były dla sportsmenki trudne, bowiem Lewandowska zmagała się w wizerunkową wpadką. Chodziło o nagranie, które przez część odbiorców zostało odebrane jako przejaw bodyshamingu.

SPRAWDŹ: Anna Lewandowska odniosła się do filmiku, na którym tańczy w stroju otyłej kobiety. Sprawa skończy się w sądzie?

Teraz internautki zwracają uwagę na zdjęcia "Lewej" z wakacji, które pojawiły się w sieci. Trenerka ma na nich lekko zaokrąglony brzuch, zaś na tych publikowanych przed wyjazdem jej ciało wygląda zupełnie inaczej.

Po co tak przerabiasz te zdjęcia? Boisz się pokazywać, jak wyglądasz po ciąży? - napisała jedna z osób, na co Ania postanowiła odpowiedzieć:

Słuchaj! Pokazuję się na livach w całości! Nic nie przerabiam, nie mam na to czasu. A dobrze się czuję w swojej skórze. Wakacje są od czego, żeby odpuścić. A wakacje były... super - czytamy.

W jednym z kolejnych komentarzy Ania dodała:

Wakacje są od tego, żeby poluzować szelki. A na kampanię przygotowywałam się.

Przypomnijmy, że zaledwie cztery miesiące temu Ania Lewandowska urodziła swoją drugą córkę, Laurę.