Adrian i Anita Szydłowscy to para, która poznała się na planie programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". I chociaż zgodnie z zamysłem produkcji ich pierwsze spotkanie odbyło się dopiero w dniu ślubu, a rozwój związku śledziły tysiące fanów, którzy raczej nie wierzyli w powodzenie eksperymentu, oni udowodnili, że da się stworzyć udany związek po reality-show. Dziś wychowują razem dwójkę dzieci: 1,5-rocznego Jerzego i półroczną Biankę, są jednymi z najbardziej lubianych uczestników show, a w mediach społecznościowych mają kilkaset tysięcy obserwatorów. 

Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" mierzą się z kryzysem w związku

Jakiś czas temu w mediach pojawiły się doniesienia, że Anita i Adrian przechodzą małżeński kryzys. Para pochodząca z dwóch krańców Polski - Krakowa i Szczecina - w ubiegłym roku zdecydowała się na stałe zamieszkać w stolicy Małopolski, a decyzja okazała się dla Adriana przytłaczająca.

- Punktami zapalnymi w codzienności były małe rzeczy. Wystarczyło na dobrą sprawę nieposkładane ubranie, niewłożone do szafy czy np. niezgodność w planach, spóźnienia. To się nawarstwiało (...) Temat, gdzie będziemy mieszkać, uznaliśmy za tabu. Staraliśmy się go omijać. Konflikty nasilały się z uwagi na zmianę miejsca zamieszkania. Doprowadzały do tego, że przez kilka dni potrafiliśmy milczeć - opowiadali ostatnio w "Dzień Dobry TVN".

Para nie zdecydowała się jednak złożyć wniosku o rozwód, a zamiast tego zaczęła szukać pomocy u specjalistów. - Zaczęliśmy szukać pomocy. Stwierdziliśmy, że nasza rodzina jest tego warta, by jak najszybciej nasze problemy zacząć przepracowywać - wyznała Anita. Terapia pozwoliła ustalić im, że oboje są upartymi osobami i walczą o dominację w związku.

- Jest już dużej lepiej. Potrafimy rozmawiać ze sobą spokojniej i szczerze. Nie jest jeszcze idealnie, ale się kochamy, więc chcemy walczyć- mówią Anita i Adrian.

Trzymamy kciuki!