Rozstanie Anity Lipnickiej i Johna Portera w czerwcu ubiegłego roku było sporym zaskoczeniem dla fanów pary. Legendarny muzyk i wokalistka od lat nie tylko bowiem tworzyli rodzinę (są rodzicami córki Poli), ale także pracowali razem, a Porter przeprowadził się dla miłości na stałe do Polski.

Rozstanie z muzykiem nałożyło się w czasie na poważne problemy Lipnickiej ze zdrowiem. U gwiazdy wykryto bowiem guza ślinianki przyusznej, który spowodował paraliż połowy jej twarzy.

Nic więc dziwnego, że gwiazda chciałaby otrzymać od byłego partnera trochę wsparcia. Niestety, jak donosi "Fakt", Anita Lipnicka jest bardzo rozczarowana postawą Portera.

– Ona nie wymaga od niego za wiele. Nie chce, by się nią opiekował. Chciałaby tylko, aby poświęcał więcej uwagi jej i córce. Niestety on wciąż tłumaczy, że jest bardzo zajęty – zdradził znajomy muzyka w rozmowie z tabloidem.

Lipnicka jest rozżalona, bo rzekome zapracowanie Johna Portera nie przeszkadza mu w jego nowym związku.

– Szlag ją trafia, gdy potem widzi na Facebooku czy słyszy od znajomych, że prowadza się z nową kobietą po Gdańsku – dodał informator "Faktu".

Zachowanie muzyka pozostawiło w gwieździe ślad.

– Często powtarza, że gdyby spotkała teraz nowego mężczyznę, jest w stanie zmienić dla niego całe swoje życie – zdradziła znajoma Anity Lipnickiej.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Anita Lipnicka - Jest wściekła na... Nergala?!