Przez 12 lat trwania związku z Johnem Porterem Anita Lipnicka nie zdecydowała się na ślub. O rozstaniu z muzykiem opowiedziała w przedostatnim wydaniu Gali.

Jak się okazuje, piosenkarka nie pozostawała długo bez partnera. W połowie września zamieściła na Facebooku czarno-białe zdjęcia ze swojego ślubu, którego nikt się nie spodziewał! Wokalistka opatrzyła je komentarzem: "Początek najpiękniejszej podróży mojego życia... Dzień, którego nigdy nie zapomnę. Szczęśliwa".

HOT NEWS: Anita Lipnicka wzięła ślub! Zobaczcie wyjątkowo romantyczne zdjęcia z uroczystości: Dzień którego nigdy nie zapomnę

O samym ślubie nie napisała wówczas jednak za wiele. Mediom nie pozostało zatem nic innego jak tylko spekulować na temat jej ewentualnego małżeństwa.

Ogólne zaskoczenie takim wpisem Lipnickiej było tym większe, że mało kto w ogóle wiedział, iż Anita spotykała się z kimś po zeszłorocznym rozstaniu z Porterem. Pojawiły się także plotki o tym, że to nowy mężczyzna w życiu Lipnickiej był powodem jej rozstania z amerykańskim muzykiem i ojcem jej dziecka.

ZOBACZ KONIECZNIE: Anita Lipnicka o związku z Johnem Porterem: Byliśmy wyidealizowaną parą [EXCLUSIVE]

Wszystko wyjaśniło się podczas niedzielnej wizyty Lipnickiej w  Dzień Dobry TVN. Podczas programu wokalistka potwierdziła, że rzeczywiście wzięła pierwszy w życiu ślub. Nie chciała jednak zdradzić, kto został wybrankiem jej serca. Nie ukrywała za to faktu, że jest obecnie bardzo szczęśliwa:

Jestem mężatką i jestem bardzo szczęśliwa. To jest przyczyna tego, że mam teraz dużo pozytywnej energii. Podzieliłam się taką ilością informacji, jaką chciałam. To, co się wydarzyło w moim prywatnym życiu, zaowocowało tym, co się dzieje w życiu zawodowym. Poczułam, że jest jakaś pora na podsumowanie.

CZYTAJ TEŻ: Anita Lipnicka powraca do show-biznesu po traumatycznych przejściach. Wzruszająco uczciła zmarłego przyjaciela

Podczas wizyty w studio przy Hożej Anita Lipnicka pochwaliła się także nowym singlem "Ptasiek".

Anita Lipnicka była gwiazdą poprzedniego numeru "Gali". Zobaczcie, jak dobrze bawiła się na planie sesji zdjęciowej, na której towarzyszyły jej... kozy!