Anna Dereszowska, Katarzyna Glinka, Krzysztof Wieszczek i Łukasz Jakóbiak byli wśród śmiałków, którzy w miniony weekend walczyli z ekstremalnymi przeszkodami, ulewnymi deszczami i palącym słońcem. Mimo tego, wszyscy mokrzy, ubłoceni i zmęczeni dotarli do mety zadowoleni z pokonania ekstremalnego wyzwania. A na czym ono polegało?

Gwiazdy na Runmageddon 2018

Seria specjalna dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z gwiazdami i zwycięzcami aukcji wystartowała w deszczu o godzinie 13:30. W ekstremalnej przygodzie udział wzięli m.in. ekipy: WOŚP, Anna Dereszowska i Katarzyna Glinka, Łukasz Jakóbiaki, Dominika Tajner-Wiśniewska, a także Karolina Pilarczyk, Krzysztof Wieszczek, Norbert Kaczorowski, Cezary Trybański oraz wielu blogerów. Jak gwiazdy oceniły swój start w Runmageddon Powered by Duracell 2018?

- Miałam najlepszy i najbardziej ekstremalny Dzień Matki. Mój syn kibicował mi z całych sił, gdy pokonywałam Runmageddon. 6 kilometrów z przeszkodami w ulewnym deszczu to jest to co daje moc! - mówi Katarzyna Glinka.

- Jak było? Jak widać mokro i brudno. Naprawdę niezły wycisk, ale z takim zespołem i pomocą da się przejść niejeden Runmageddon. - śmieje się Anna Dereszowska.

- Aktywność fizyczna nawet ta ekstremalna to jest to, co zdecydowanie lubię. Satysfakcja z ukończenia biegu jest wielka tym bardziej, że startowaliśmy dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - mówi Łukasz Jakóbiak.

Jak widać, polskie gwiazdy nie boją się wyzwań i za to się je ceni!

A jak Anna Dereszowska, Katarzyna Glinka, Łukasz Jakóbiaki, Dominika Tajner-Wiśniewska, Karolina Pilarczyk i Krzysztof Wieszczek, umazani w błocie i biegnący w strugach deszczu, radzili sobie na trasie ostatniego warszawskiego Runmageddonu? O tym przekonacie się zaglądając do naszej GALERII ;-)