Anna Dereszowska była kolejnym gościem naszego cyklu transmisji na żywo z gwiazdami na Instagramie. W środę po południu aktorka rozmawiała z redaktor prowadzącą serwisu Gala.pl na takie tematy jak praca, rodzina i zdrowie psychiczne. Gwiazda filmów "Lejdis", "Porady na zdrady" i "Pech to nie grzech" opowiedziała nam m.in. o tym, jak radzi sobie w sytuacjach stresowych związanych z pandemią koronawirusa. Przy okazji wyznała, że razem ze swoim partnerem Danielem Dunakiem korzysta z pomocy terapeuty.

Anna Dereszowska o psychoterapii

Przede wszystkim staram się rozmawiać. Gdy jest mi ciężko, to nie duszę tego w sobie. Mam też ogromne wsparcie w moim "niemężu", bo oboje korzystamy z pomocy terapeutycznej, która jest nam potrzebna przy tempie życia, które oboje prowadzimy. Mój narzeczony jest dyrektorem marketingu w dużej firmie i ma mnóstwo ciśnień, presji, stresu w pracy, dwójkę dzieci i narzeczoną, która bardzo dużo na co dzień pracuje i której zdarza się, jak każdej kobiecie, mieć swoje nastroje, wzloty i upadki. Staramy się więc dać sobie taki wentyl, a takim wentylem jest rozmowa - powiedziała w rozmowie z Sandrą Hajduk z Gala.pl.

39-latka nie do końca zgadza się z myśleniem w kategoriach: "po co ci psycholog, przecież o swoich problemach możesz porozmawiać z przyjacielem".

- Nie zawsze chcemy te najbliższe osoby obarczać swoimi problemami. Warto czasem znaleźć kogoś, kto robi to zawodowo i kto potrafi się z tych problemów innych oczyścić i sobie z nimi poradzić - wyjaśniła.

Aktorka zdradziła także, że tym, co na co dzień świetnie wpływa na jej dobre samopoczucie jest aktywność fizyczna.

- Dla mnie ekstremalnie ważny jest sport. Oni mi naprawdę oczyszcza głowę. W tej chwili minimum pięć razy w tygodniu ćwiczę w domu. Gram też w tenisa - opowiedziała.

Dereszowska zachwalała też korzyści regularnych spacerów na świeżym powietrzu.

- Człowiek się tak uspokaja i dostaje tyle pozytywnej energii. To jest dla mnie niezwykle istotne - dodała.

Anna Dereszowska o rozwodach po pandemii

Odtwórczyni roli Agnieszki w serialu "Echo serca" i Ewy w "Będzie dobrze, kochanie" podejrzewa, że nietypowe warunki życia w czasie kwarantanny negatywnie wpłyną na relacje w wielu związków.

- Niestety pewnie wpłynie bardzo dużo wniosków rozwodowych po tym czasie, w którym wiele par, małżeństw tak naprawdę poznaje się na nowo. Po latach bardzo intensywnej pracy nagle są ze sobą 24 godziny na dobę, są dzieci i często jest trudno jest ten spokój i balans zachować - zauważyła.

Anna Dereszowska o chorobie córki

Gwiazda podczas live'a zdecydowała się także na wyznanie o przewlekłej chorobie swojej córki. Okazje się, że dwa lata temu wykryto u niej tę samą, przewlekłą chorobę, z którą zmaga się aktorka.

- Moja córka też choruje na Hashimoto. Ponieważ jest bardzo podobna do mnie, pani doktor wnikliwym okiem spojrzała na nią kiedyś, jak była ze mną, i powiedziała: "Jesteś taka podobna do mamy. Chodź, sprawdzimy tarczycę. No i bach! W wieku dziesięciu lat okazało się, że choruje. Warto więc mieć pod kontrolą swoje hormony, zwłaszcza wy, panie - zaapelowała.

Pełną rozmowę Sandry Hajduk z Anną Dereszowską możecie obejrzeć w aplikacji IGTV na profilu "Gali" na Instagramie.

ZOBACZ TEŻ: Anna Dereszowska o partnerze: "Myślałam sobie: młodszy ode mnie, ułożę go sobie, a to jest takie uparte coś!"