Anna i Robert Lewandowscy dotychczas uchodzili w polskich mediach za wzór małżeństwa. Młodzi, zdolni, atrakcyjni i bogaci - para sportowców zdawała się mieć świat u swoich stóp.

Ostatnio jednak fani Lewandowskich zaczęli doszukiwać się w ich związku pierwszych poważnych rys. A wszystko przez... pocałunek, jaki uchwycili po jednym z meczów piłkarza paparazzi.

Zdaniem fanów Anny Lewandowskiej i jej męża w ich małżeństwie nie dzieje się najlepiej, bo na zdjęciu ich całus wydał się być... na pokaz.

"W tych pocałunkach jest coś nie tak. Wzrok każdy ma gdzie indziej. Ich drogi już się rozchodzą, to są tylko pozory związku."

"Z tego co widzę, to Robert z Anią tworzą chyba tylko takie medialne małżeństwo. Nawet na zdjęciach całują się z musu dla fotoreporterów."

"On patrzy w bok, ona odchyla głowę i patrzy w jeden punkt. Wydaje mi się, że to takie małżeństwo dla kamer - ukierunkowane na ilość zainteresowania w mediach, co przekłada się później wymiernie na inne rzeczy np.pl kontrakty reklamowe czy wpisy w sieci."

"Między nimi wcale nie iskrzy."

"Bardzo podziwiam Lewego, ale pocałunek nie jest szczery, tylko na pokaz."

"Po jego wyrazie twarzy można sądzić, że on ma już dość."

"Jak oni się całują - czy to jeszcze miłość? Ona patrzy gdzie indziej - nie wprost na niego, a on też wzrokiem patrzy w inną stronę..."

"No jacyś rozkojarzeni, jak się całują, ale może to adrenalina nie pozwala się skupić."

"Chyba zaczynają się już sobą nudzić, ten "całus" wygląda jakby z przymusu był, zero przyjemności. Jako psycholog znam takie przypadki.

Takie komentarze pod adresem Roberta Lewandowskiego i jego żony to nowość, bo para dotychczas cieszyła się niekwestionowaną popularność. Sami zainteresowani na razie nie skomentowali tej sprawy, jednak w swoich wypowiedziach dotychczas wzajemnie zapewniali o swojej wielkiej miłości i wsparciu, jakiego sobie udzielają.

Myślicie, że w ich związek naprawdę wkradła się już rutyna?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Anna i Robert Lewandowscy - Świętują Oktoberfest 2015