Ostatnio szerokim echem w polskich mediach odbiła się gorąca wymiana zdań, do jakiej doszło na Twitterze między Anną Kalczyńską a Jarosławem Kuźniarem.

ZOBACZ: Kalczyńska i Kuźniar kłócą się na Twitterze!

Prowadzący program "Dzień Dobry TVN" pokłócili się o politykę, a dziennikarz ostatecznie zablokował koleżance z pracy dostęp do swojego profilu. Para nadal jednak razem prowadzi śniadaniowy program i już następnego dnia po awanturze musiała razem wystąpić przed kamerami. Konflikt Kalczyńskiej i Kuźniara nie pozostał niezauważony przez ich szefów, którzy wezwali parę na rozmowę!

- Tak, następnego dnia było czuć chłód w naszych relacjach i był dywanik. Jarek powiedział mi potem, że Twitter nie jest płaszczyzną do takich rozmów i dlatego odebrał to jako prowokację, czego ja nie chciałam. Ważne są wnioski, a że nie należy na Twitterze w ten sposób rozmawiać, dlatego dyskusje będą, ale nie tam. Poza tym nie ma już możliwości, bo zostałam zablokowana przez Jarka - zdradziła w rozmowie z serwisem Party.pl Anna Kalczyńska.

Dziennikarka wyjaśniła, jaki miała cel, gdy zaczęła dyskusję z Jarosławem Kuźniarem.

- Nazwijmy rzeczy po imieniu, to była kłótnia. Swoim wpisem na Twitterze chciałam namówić Jarka do wymiany argumentów. Jarek jest osobą wrażliwą i bardzo emocjonalnie reaguje na uwagi wobec siebie i na hejt, bo ma dużo tego na co dzień. Ale nie przypuszczałam, że zareaguje w ten sposób. Do tej pory pracowało nam się bardzo dobrze. Często spieraliśmy się, mieliśmy odmienne zdanie na polityczne czy społeczne tematy. Jednak umieliśmy znaleźć punkty wspólne. A na Twitterze poszło to w stronę ataku - powiedziała gwiazda "DD TVN".

Anna Kalczyńska szczerze przyznaje, że nie przyjaźni się z Jarosławem Kuźniarem, ale wyjaśniła, że twórcom porannego programu chodziło właśnie o stworzenie takiej dynamiki między prowadzącymi.

- Miłości między nami nie ma. Nasz model, jako duetu w Dzień Dobry TVN, z założenia był inny. I takich nas szefowie chcieli. Nie duetu Jarka z pogodynką, tylko z osobą, która podniesie głowę. I tacy jesteśmy. A nasza kłótnia pokazuje tylko, jacy jesteśmy my, jako Polacy. A jesteśmy emocjonalnym narodem.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Anna Kalczyńska - W ręczniku na głowie jedzie do pracy!