Anna Lewandowska krytykowana kolejny tydzień z rzędu! Zaczęło się od brzucha Lewandowskiej, który - zdaniem wielu - jest zbyt płaski jak na ledwie miesiąc po porodzie. Lewandowska pochwaliła się swoim brzuchem na Instagramie, informując, że wraca do codziennych regularnych treningów. Zalało ją z tego powodu istne tsunami krytyki. Kobiety komentowały, że miesiąc po porodzie to czas, jaki powinien być poświęcony na odpoczynek i wyciszenie oraz zwyczajne dojście do siebie. Należy spędzać go z dzieckiem, a nie na treningach. Lewandowską krytykowały takie osoby, jak dziennikarka Paulina Młynarska oraz pisarka Sylwia Chutnik. Broniła jej natomiast projektantka Ewa Minge. Dziś Anna Lewandowska znów jest na językach. Tym razem chodzi o pieluchę, jaką Ania nakryła swoją córkę, Klarę. Mała Klara Lewandowska była w wózku i jej mama, zapewne chcąc chronić córkę przed wiatrem i słońcem, nakryła wózek pieluszką. To nie spodobało się wielu ekspertom od wychowywania dzieci oraz blogerom parentingowym, a także wielu polskim matkom. Co zarzucili Lewandowskiej? I czy aby na pewno mają rację?

HOT NEWS: ANNA LEWANDOWSKA pokazała, jak karmi Klarę piersią! Zobaczcie jej wzruszający wpis! [ZDJĘCIA]

Okazuje się, że niby niewinne nakrywanie wózka bawełnianą pieluszką może być całkiem niebezpieczne dla dziecka! Jak informuje portal edziecko.pl:

Nakrycie wózka pieluchą to działanie o tyle niebezpieczne, że powoduje nie tylko gorsze samopoczucie malucha: gorąca, czerwona, sucha skóra, niepokój etc., ale także może wywołać gorsze objawy jak np.: przyspieszony puls, letarg, szybki, płytki oddech, wymioty a nawet utratę przytomności.

Podobno nakrywanie podczas spacerów z dzieckiem wózka pieluchą to czynność często praktykowana przez matki, zwłaszcza w Polsce. Lekarze bardzo to jednak odradzają. Noworodek może mieć z tego powodu poważne problemy z oddechem. Nawet trochę słońca czy wiatru nie zaszkodzi mu tak bardzo, jak nakrycie wózka pieluchą czy chustą. Podobno pod okryciem, w wózku, gdzie leży maleństwo, temperatura może być jak w piecu!

ZOBACZ TEŻ: Tak wyglądał ślub Lewandowskich! Para świętuje czwartą rocznicę ślubu [ZDJĘCIA]

Zdjęcia córki Anny Lewandowskiej i Roberta Lewandowskiego obiegły ostatnio internet i prasę. Wózek z Klarą jest zakryty dużą pieluchą. Zakryty tak szczelnie, że nie widać dziecka. Z pewnością Ania przykryła córeczkę tylko na chwilę, po to, żeby paparazzi nie zdołali zrobić jej zdjęcia. Ale szybko znaleziono w tym sensację. Nie macie wrażenia, że Lewandowska, odkąd została matką, jest krytykowana praktycznie za wszystko? Sądzicie, że to przesada, czy może jednak tym razem eksperci mają rację? Miejmy nadzieję, że Lewandowscy nie przejmują się za bardzo plotkami podczas swoich rodzinnych wakacji na Sardynii.

Uważacie, że Anna Lewandowska popełniła poważny błąd?