Anna Lewandowska broni Roberta Lewandowskiego! Żona piłkarza dodała pierwszy od dwóch dni post na Instagramie, w którym odpowiada na ostry hejt pod adresem piłkarzy polskiej reprezentacji. Po meczu Polska - Kolumbia na Mundialu, profile nie tylko piłkarzy, ale również ich partnerek, w tym Anny Lewandowskiej, przeżyły ogromne oblężenie. Duża część kibiców postanowiła swoją złość po porażce Polski na Mundialu 2018, wyrazić w obraźliwych komentarzach na Instagramie. Niektóre z nich, lekko mówiąc, nie miały nic wspólnego z tzw. "konstruktywną krytyką", a profil trenerki okazał się dla wielu kibiców idealnym miejscem do wylania żalu i frustracji po przegranej polskiej drużyny z Kolumbią. Wcale nie dziwimy się, że Anna Lewandowska postanowiła na chwilę zniknąć z Instagramu i skupić się na wspieraniu Roberta Lewandowskiego, a nie na czytaniu obraźliwych komentarzy pod swoimi zdjęciami. Teraz jednak wróciła, i to z ważną wiadomością dla wszystkich hejterów! Co napisała? Sprawdź PONIŻEJ

Anna Lewandowska broni Roberta na Instagramie

Anna Lewandowska dodała wymowny post na Instagramie, w którym w zdecydowanych słowach przypomniała, że jako kochająca żona, wspiera swojego męża w każdej sytuacji i jest z nim "na dobre i na złe":

"Siła człowieka nie polega na tym, że nigdy nie upada, ale na tym, że potrafi się podnieść”. Smutno na serduchu. 
Ale zawsze wspieram, jak każda żona.
Na dobre i na złe.
@_rl9 
Kocham, doceniam, szanuje, wspieram, dziękuję."

W komentarzach pod zdjęciem Lewandowskiej pojawiło się mnóstwo pozytywnych wpisów, popierających postawę Ani. Czyżby hejterzy już sobie odpuścili i zniknęli z profilu żony Roberta Lewandowskiego na dobre? A może druga fala hejtu rozpocznie się po meczu Polska - Japonia...? Mecz już w czwartek - mamy nadzieję, że tak jak my trzymacie mocno kciuki za biało-czerwonych!