Anna Lewandowska jest przez wielu postrzegana za osobę idealną. Nowoczesna bizneswoman, mąż odnoszący sukcesy, zdrowe dziecko, brak konieczności martwienia się o pieniądze - Lewandowscy nie mają żadnych problemów. A to dlatego, że oni o swoich problemach zwyczajnie nie mówią głośno. Jakiś czas temu, Anna Lewandowska udzieliła wywiadu, w którym przyznała się do ciężkiej choroby, przez którą nie mogła zajść w ciążę. Przyjmowała leki, które robiły spustoszenie w jej organizmie, a jej stan przekładał się również na dyspozycję Roberta, którego media krytykowały za słabszą grę na boisku. Teraz wyznała, że poród Klary również nie był dla niej łatwy.

Anna Lewandowska o porodzie

Choroba Anny Lewandowskiej dopadła ją przed pierwszą ciążą. Początkowo trenerka nie chciała o tym mówić, a o jej przypadłości wiedzieli jedynie bliscy.

"Mam za sobą siłę przejścia przez chorobę. To było rok przed tym, zanim zaszłam w ciążę. Ja, zawsze zdrowa kobieta, a tu coś niezależnego ode mnie. Może tak musiało być. To było straszne. Przyjeżdżali do nas goście, robiliśmy w ogrodzie grilla, bawili się, ja robiłam dobrą minę do złej gry. Uciekałam w sport, potrafiłam iść na siłownię i ćwiczyć godzinami" - wyznała Anna Lewandowska w wywiadzie dla Vivy.

Trenerka musiała zmierzyć się nie tylko z uciążliwymi objawami, ale również bardzo ciężkim porodem, którego mało co nie przypłaciła życiem. Teraz postanowiła podzielić się swoją historią, aby na swoim przykładzie nauczyć czegoś inne kobiety:

"Mówię o tym, żeby pokazać kobietom, że i z porażek, i z choroby możemy wyciągnąć lekcję. Inaczej spojrzeć na życie. Potem miałam też bardzo trudny poród, jeszcze trochę, a mogłabym odejść z tego świata. To też mi pokazało, że jestem mocna, że nie ma rzeczy niemożliwych i trzeba się cieszyć każdą chwilą."

Lewandowska dodała również, że marzą z Robertem o drugim potomku, a Klara bardzo lubi bawić się z innymi dziećmi i chciałaby zostać starszą siostrą.