Polska reprezentacja na Mundial 2018 Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w Rosji zakończyła z dwoma gorzkimi przegranymi i jedną wygraną z Japonią. To Jan Bednarek, strzelający jedyną w tym meczu bramkę, pomógł uratować reprezentacji honor. Na Mundial 2018 żadnego gola nie udało się za to strzelić Robertowi Lewandowskiemu. Naszemu kapitanowi nie pomogła nawet obecność jego żony, Anny Lewandowskiej, na trybunach. To właśnie ona pocieszała Roberta po przegranym meczu z Senegalem. Załamany Robert Lewandowski wydał poruszające oświadczenie po meczu Polski z Japonią, przyznając, że polska drużyna zawiodła sowich fanów i kibiców. Lewandowski przeprosił za postawę całej ekipy. Teraz do kondycji polskich piłkarzy odniosła się też sama Anna Lewandowska. Trenerka fitness zrobiła to po fali hejterskich wpisów na swoich social mediach, w wyniku których musiała zablokować komentarze na Instagramie. Sprawdź, co napisała do fanów.

Anna Lewandowska o Mundialu 2018

Anna Lewandowskakonsekwentnie kibicowała Polsce podczas Mundialu 2018. Teraz za taką samą postawę podziękowała także najwierniejszym fanom jej męża i kibicom całej polskiej reprezentacji, Co napisała w swoim oświadczeniu? Zobacz PONIŻEJ.

Chciałabym Wam z całego serca podziękować po tym co działo się przez ostatnie dni… za tysiące pozytywnych wiadomości, mnóstwo życzliwych komentarzy i niezliczoną ilość e-maili. Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa dodające otuchy i za płynące z nich wsparcie, wobec tego, co działo się w ostatnich dniach choćby w internecie… Podchodzę do tej całej sytuacji jaka miała miejsce w sieci, czy na moich kanałach social media, z pokorą i dzięki niej jestem jeszcze silniejsza. Dziękuję, że jesteście. Cieszę się, że tak jak ja mogę motywować Was i wspierać w trudnych chwilach, tak i Wy zrobiliście dla mnie to samo i byliście ze mną i moim mężem w tym niełatwym dla nas momencie. Dziękuję wam!

Anna Lewandowska w przypadku Mistrzostw Świata w Rosji musiała zmierzyć się z dość niespotykaną sytuacją, na którą trudno byłoby przygotować się komukolwiek. Trenerka fitness przecież nie zasłużyła na krytykę, która na nią spadła i która dotyczyć powinna jedynie piłkarzy z polskiej kadry Adama Nawałki, a już na pewno nie polskich WAGS. Na szczęście Anna i Robert Lewandowski po raz kolejny pokazali, ze w każdej trudnej sytuacji mogą liczyć na siebie. Dodatkowo, Robert podkreślił, że wciąż wierzy w polską reprezentację i nie podda się jako jej kapitan. Oświadczenie Lewandowskiego przeczytasz TUTAJ>>