Anna Lewandowska w "Dzień Dobry TVN" udzieliła pierwszego wywiadu od czasu narodzin swojej córki Klary. Prowadząca rozmowę Kinga Rusin postanowiła poruszyć  z żoną Roberta Lewandowskiego kilka najbardziej nurtujących jej fanów kwestii. Czego dowiedzieliśmy się z pierwszego wywiadu Anny Lewandowskiej po porodzie? Trenerka przede wszystkim postawiła sprawę jasno, jeśli chodzi o korzystanie z pomocy niani. Lewandowscy są co prawda w Monachium sami, ale twierdzą, że sami radzą sobie z opieką nad Klarą. Ania Lewandowska zdradziła, że w razie potrzeby może jednak liczyć na pomoc rodziców lub koleżanki. Zdradziła też, że karmi swoją córkę piersią.

ZOBACZ: Grzegorz Miecugow nie żyje - jaka była przyczyna śmierci dziennikarza?

Anna Lewandowska w "DD TVN" - pierwszy wywiad po porodzie

Wszystkich interesuje także, jak Anna Lewandowska odpowiedziała na pytanie Kingi Rusin, czy planują z Robertem ponowne powiększenie rodziny. Czy to oznacza, że drugie dziecko Lewandowskich przyjdzie na świat już wkrótce? 

- Na pewno! Myślę, że na pewno albo zostawimy to spontanicznie naturze. Na razie skupiamy się na Klaruni i zobaczymy, co będzie w przyszłości. Co da Bóg - odpowiedziała Anna Lewandowska.

Czy Anię Lewandowską irytuje bycie "żoną swojego męża"? Wielokrotna medalistka Mistrzostw Świata, Mistrzostw Europy i Mistrzostw Polski w karate zajmuje się teraz przecież zupełnie innymi rzeczami. Co myśli o tym, że jej mąż Robert jest teraz jedynym, czynnym sportowcem w ich małżeństwie?

- Fajnie było nosić orzełka reprezentując Polskę, a teraz w domu mamy jednego orzełka - i to jest Robert. Na razie wystarczy. Ja robię swoje. Pracuję jako trener, dietetyk, jako motywator, jako prezes Olimpiad Specjalnych - wyznała Ania Lewandowska w "Dzień Dobry TVN".

Co sądzicie o wywiadzie Anny Lewandowskiej w "Dzień Dobry TVN"?