Przypadający dzisiaj Tłusty Czwartek, święto wszystkich łasuchów, to prawdziwe wyzwanie dla nawołujących na co dzień o prowadzenie zdrowego stylu życia trenerek i trenerów. Każdy z nich przyjmuje z tej okazji inną postawę - jedni pozwalają na "mały grzech", a inni kategorycznie zabraniają jedzenia tłustych i kalorycznych przysmaków, a jeszcze inni starają się przekonać swoich fanów do zdrowszych alternatyw.

Z tego ostatniego założenia wyszła też Anna Lewandowska, która postanowiła zaprezentować swoich wielbicielom własną wariację na temat pączka. Żona Roberta Lewandowskiego pochwaliła się na swoim blogu przepisem na dietetyczne pączki "bez smażenia i glutenu", które... chyba nie przypominają za bardzo jedzonych w Tłusty Czwartek słodkich smakołyków.

Propozycja Anny Lewandowskiej nie przypadła też zbytnio do gustu śledzącym jej profil internautom. Jeden z nich podsumował jej przepis ostrym komentarzem:

"Droga Aniu pomogę Ci zrozumieć co to jest pączek. Pączek - wyrób cukierniczy w postaci ciasta drożdżowego uformowanego na kształt lekkospłaszczonej, mieszczącej się w dłoni kuli i usmażonego na głębokim tłuszczu na kolor ciemno-złoty lub upieczonego w wysokiej temperaturze na kolor jasno-złoty. Więc przestań pisać głupoty."

Przekonują Was "pączki" Lewandowskiej?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Anna Lewandowska - Jakie ma plany na życie po zakończeniu kariery sportowej?