Anna Lewandowska poleciała do Rosji, by wspierać męża, Roberta Lewandowskiego, podczas meczu Polski z Senegalem i później z Kolumbią. Mamy nadzieję, że Reprezentacja Polski dojdzie aż do finału Mundialu 2018, jednak Lewandowska na pewno nie będzie mogła zostać w Rosji aż tak długo. Trenerka ma swoje zobowiązania zawodowe - prowadzi kilka projektów, m.in. Foods by Ann oraz Baby by Ann, a także przygotowuje się do kolejnego obozu treningowego. Poza tym Klara Lewandowska, córka Ani i Roberta, ledwie skończyła roczek i nie może tak długo przebywać bez mamy. Anna Lewandowska na Mundial do Rosji poleciała w poniedziałek, 18 czerwca. Mecz Polska - Senegal odbędzie się we wtorek o godz. 17:00. Robertowi Lewandowskiego na pewno dobrze zrobi obecność żony, tym bardziej, że Ania dba o jego dietę i kontroluje, by odżywiał się regularnie. W meczu z Senegalem 19 czerwca na pewno zagrają, poza kapitanem drużyny, Robertem Lewandowskim, Grzegorz Krychowiak i Kamil Grosicki. Na bramce najprawdopodobniej stanie Wojciech Szczęsny, jednak jego żona, Marina Łuczenko, nie mogła polecieć do Rosji, gdyż jest w zaawansowanej ciąży. Nie wiadomo, czy kontuzjowany Kamil Glik zagra już w meczu z Senegalem, czy dopiero w meczu z Kolumbią. Tak, tak, nie mogło mnie zabraknąć. Oczywiście, że lecę! - powiedziała Lewandowska fanom na Instagramie. - Także trzymajcie jutro mocno kciuki! Anna pochwaliła się też zdjęciem prosto z samolotu do Rosji, w którym... było pełno polskich kibiców!

Żona Roberta Lewandowskiego dodała też selfie z Martą Glik. A więc żona Glika również poleciała na Mundial 2018. Polskie wags będą trzymać kciuki za Polaków prosto z trybun, a my sprzed telewizorów. Go, Poland!

ZOBACZ TEŻ ekskluzywny wywiad z Grzegorzem Krychowiakiem - o Mundialu 2018, Wojciechu Szczęsnym, Robercie Lewandowskim oraz o... ślubie z Celią Jaunat! [WIDEO]